Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/apel-do-polakow-nie-szczepcie-sie.html

Apel do Polaków - nie szczepcie się.

A/H1N1 - szkodliwość szczepionek, masowe szczepienia, świńska grypa
RUCH OBYWATELSKIEGO NIEPOSŁUSZEŃSTWA PRZECIWKO SZCZEPIONCE WZYWA WSZYSTKICH OBYWATELI POLSKI DO :


- NIE SZCZEPIĆ SIĘ W PUNKTACH WSKAZANYCH PRZEZ TELEWIZJE I INNE MEDIA
- DO WSZYSTKICH DZIENNIKARZY KIEDY OBUDZI SIĘ WASZA ŚWIADOMOŚĆ ŻE NIEDŁUGO DOSIĘGNIE TO WAS I WASZYCH RODZIN WASZYCH DZIECI
- DO POLICJI STAŃCIE PO NASZEJ STRONIE - WAS TEŻ CHCĄ ZASZCZEPIĆ

PAMIĘTAJCIE LUDZIE SĄ ŁATWIEJSI DO KONTROLOWANIA KIEDY SĄ PRZESTRASZENI NIE DAJCIE SIĘ ZASTRASZYĆ !!!

ZNANA DZIENNIKARKA PRZESTRZEGAŁA PRZED TYMI CO JAKIŚ CZAS OPOWIEŚCIAMI O EPIDEMII TO W JEDNYM PAŃSTWIE TO W DRUGIM A W MIESIĄCU GRUDNIU NA CAŁYM ŚWIECE NAJPRAWDOPODOBNIEJ OGŁOSZĄ ŚWIATOWĄ PANDEMIĘ I NA SIŁĘ BĘDĄ CHCIELI ZASZCZEPIĆ WSZYSTKICH - WALCZCIE I BĄDŹCIE ŚWIADOMI CO DZIEJE SIĘ

NIE DAJ SIĘ ZASZCZEPIĆ !!!!
Czytaj więcej...

Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/analiza-traktatu-lizbonskiego-video.html

Analiza traktatu Lizbońskiego - Video

Ten krótki film przedstawia doskonałą analizę tego, co zawarte jest w Traktacie Lizbonskim i jest doskonałym uzupełnieniem artykułu Opracowanie Traktatu Lizbońskiego. Przeczytaj jeżeli zależy Ci na Polsce.











Czytaj więcej...
Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/opracowanie-traktatu-lizbonskiego.html

Opracowanie Traktatu Lizbońskiego. Przeczytaj jeżeli zależy Ci na Polsce.

Unia Europejska, analiza Traktatu LizbońskiegoTraktat jest milowym krokiem. W tył. Do złych i starych czasów XX wieku. Jest swoistą powtórką działań XX wiecznych. Niewybieralne rządy, silna centralizacja, centralne planowanie, ignorowanie głosu ludzi w 3 referendach i działanie podstępem.
Doprawdy, trudno tutaj, mimo najszczerszych chęci dostrzec demokrację. Trudno, bowiem ona wraz z Traktatem znika. Trudno dostrzec też przyszłość, raczej widać w nim złą przeszłość, której nikt z nas nie chciałby powtarzać. Niestety na dzień dzisiejszy prawdziwe ruchy demokratyczne są bardzo stłamszone i ich głos jest niezwykle słaby ze względu na brak środków, które umożliwiłyby prawdziwym demokratom dotarcie do ludzi. Traktat to klęska ludzi i zwycięstwo "władców" nad ludźmi. Niemcy ratyfikowały Traktat - celowo na kilkanaście dni przed Irlandzkim referendum, którego szanse wyglądają zupełnie inaczej niż przedstawiają to media. W przeprowadzanych w internecie sondażach Traktat...przegrywa. W sondach publikowanych w gazetach...wygrywa i jest to typowa dezinformacja i oszustwo. Oszustwem także są gwarancje dla Irlandii. Jako dołączone do Traktatu powinny być ratyfikowane przez wszystkie państwa członkowskie, bowiem zmieniony został Traktat Lizboński. Tak się nie stało, są więc one w rzeczywistości absolutnie prawnie niewiążące z czego Unia niewątpliwie skorzysta.

Kolejną interesującą sprawą jest autorstwo Traktatu. Jego głównymi autorami są: Daniel Cohn-Bendit, który otwarcie nawołuje do utworzenia federacji Europejskiej, oskarżany o pedofilię na podstawie zapisów z jego własnej autobiografii, oraz tego że jego partia Zielonych głosowała przeciw ustawom zakazującym wykorzystywania nieletnich. Jose Manuel Durao Barroso - człowiek, który w młodości należał do maoistów portugalskich, otwarcie przyznający się do tego i twierdzący że się tego "nie wstydzi". Angela Merkel, o której koledzy ze studiów mówią jako o aktywistce komunistycznej i propagandzistce. Jest jeszcze kilka osób, autorów Traktatu, które mają co najmniej "wątpliwą" przeszłość, ale ta trójka to rozgrywający.

Ktoś tutaj nie wierzy że Unia staje się państwem? Można to zweryfikować jednym jedynym dopiskiem, który dodał Traktat Lizboński. Chodzi mianowicie o:

Artykuł 174
(dawny artykuł 158 TWE)

W celu wspierania harmonijnego rozwoju całej Unii rozwija ona i prowadzi działania służące wzmocnieniu jej spójności gospodarczej, społecznej i (dopisano w TL) terytorialnej.

W szczególności Unia zmierza do zmniejszenia dysproporcji w poziomach rozwoju różnych regionów oraz zacofania regionów najmniej uprzywilejowanych.

Wśród regionów, o których mowa, szczególną uwagę poświęca się obszarom wiejskim, obszarom podlegającym przemianom przemysłowym i regionom, które cierpią na skutek poważnych i trwałych niekorzystnych warunków przyrodniczych lub demograficznych, takim jak najbardziej na północ wysunięte regiony o bardzo niskiej gęstości zaludnienia oraz regiony wyspiarskie, transgraniczne i górskie."

No cóż nie wiem jaka organizacja międzynarodowa, czy sojusz posiada terytorium. Z tego co mi wiadomo ani ONZ, ani UA, ani NAFTA terytorium - zdecydowanie nie mają. Mają co najwyżej obszar na którym mogą działać. Pozostałe akapity to zdecydowanie kiepska propaganda - można by rzec - nie z nami te numery Bruner. Kolejne "demokratyczne akty" Traktatu tutaj:

Do wyboru - film:

Analiza traktatu Lizbońskiego (na www.nowyczlowiek.pl)

albo opracowanie (w filmie jest trochę więcej):

1. Unia zyskuje moc międzynarodową osobowość prawną. Zgodnie z artykułem 216 Traktatu Lizbońskiego, Unia od tej pory będzie w NASZYM POLSKIM imieniu zawierać umowy międzynarodowe. Artykuł 216:
"Artykuł 216
1. Unia może zawierać umowy z jednym lub z większą liczbą państw trzecich lub organizacji międzynarodowych, jeżeli przewidują to Traktaty, lub gdy zawarcie umowy jest niezbędne do osiągnięcia, w ramach polityk Unii, jednego z celów, o których mowa w Traktatach, albo gdy zawarcie umowy jest przewidziane w prawnie wiążącym akcie Unii, albo gdy może mieć wpływ na wspólne zasady lub zmienić ich zakres.

2. Umowy zawarte przez Unię wiążą instytucje Unii i Państwa Członkowskie."
2. Unia zgodnie z dołączonym do Traktatu w deklaracji 17 orzecznictwem ETS, daje sobie samoistnie władzę nad naszym prawem i konstytucją naszego kraju:
"17. Deklaracja odnosząca się do pierwszeństwa
Konferencja przypomina, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Traktaty i prawo przyjęte przez Unię na podstawie Traktatów mają pierwszeństwo przed prawem Państw Członkowskich na warunkach ustanowionych przez wspomniane orzecznictwo.

Ponadto Konferencja postanowiła, że do niniejszego Aktu końcowego Konferencji zostanie załączona opinia Służby Prawnej Rady dotycząca pierwszeństwa, w wersji zawartej w dokumencie 11197/07 (JUR 260):
"Opinia Służby Prawnej Rady
z dnia 22 czerwca 2007 r.

Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika, że pierwszeństwo prawa wspólnotowego stanowi podstawową zasadę tego prawa. Według Trybunału zasada ta jest nieodłącznie związana ze szczególną naturą Wspólnoty Europejskiej. Kiedy wydawany był pierwszy wyrok zapoczątkowujący to obecnie już utrwalone orzecznictwo (wyrok z dnia 15 lipca 1964 r. w sprawie 6/64, Costa przeciwko ENEL), w Traktacie nie było żadnej wzmianki o zasadzie pierwszeństwa. Sytuacja ta do dziś nie uległa zmianie. Fakt, że zasada pierwszeństwa nie zostanie włączona do przyszłego Traktatu, w żaden sposób nie narusza samej zasady ani obowiązującego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości."."
3. Unia dała sobie także prawo do decydowania o naszym parlamencie i tym jakie ustawy ma wydawać.
"Artykuł 12

Parlamenty narodowe aktywnie przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Unii:
a) otrzymując od instytucji Unii informacje oraz projekty aktów prawodawczych Unii zgodnie z Protokołem w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej;
b) czuwając nad poszanowaniem zasady pomocniczości zgodnie z procedurami przewidzianymi w Protokole w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności;
c) uczestnicząc, w ramach przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w mechanizmach oceniających wykonanie polityk Unii w tej dziedzinie, zgodnie z artykułem 70 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, oraz włączając się w polityczną kontrolę Europolu i ocenę działalności Eurojustu, zgodnie z artykułami 88 i 85 tego Traktatu;
d) uczestnicząc w procedurach zmiany Traktatów, zgodnie z artykułem 48 niniejszego Traktatu;
e) otrzymując informacje na temat wniosków o przystąpienie do Unii, zgodnie z artykułem 49 niniejszego Traktatu;
f) uczestnicząc we współpracy międzyparlamentarnej między parlamentami narodowymi i z Parlamentem Europejskim, zgodnie z Protokołem w sprawie roli parlamentów narodowych w Unii Europejskiej."
4. O Unii i naszym już nie-suwerennym kraju decydować, będzie tylko 18 komisarzy (2/3 liczby członków). Są i będą to ludzie niewybieralni przez narody Europy. Są i będą to ludzie wybierani przez Parlament Europejski, niezależnie od tego ani ile głosów zdobędą ani jaką cieszą się popularnością w społeczeństwie. PE będzie nowym sejmem, KE nowym rządem zgodnie z tym artykułem:
"Artykuł 17
1. Komisja wspiera ogólny interes Unii i podejmuje w tym celu odpowiednie inicjatywy. Czuwa ona nad stosowaniem Traktatów i środków przyjmowanych przez instytucje na ich podstawie. Nadzoruje stosowanie prawa Unii pod kontrolą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wykonuje budżet i zarządza programami. Pełni funkcje koordynacyjne, wykonawcze i zarządzające, zgodnie z warunkami przewidzianymi w Traktatach. Z wyjątkiem wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa oraz innych przypadków przewidzianych w Traktatach, zapewnia reprezentację Unii na zewnątrz. Podejmuje inicjatywy w zakresie rocznego i wieloletniego programowania Unii w celu osiągnięcia porozumień międzyinstytucjonalnych.
2. O ile Traktaty nie stanowią inaczej, akty prawodawcze Unii mogą zostać przyjęte wyłącznie na wniosek Komisji. Pozostałe akty są przyjmowane na wniosek Komisji, jeżeli Traktaty tak stanowią.
3. Kadencja Komisji wynosi pięć lat.
Członkowie Komisji są wybierani ze względu na swe ogólne kwalifikacje i zaangażowanie w sprawy europejskie spośród osób, których niezależność jest niekwestionowana.

Komisja jest całkowicie niezależna w wykonywaniu swoich zadań. Bez uszczerbku dla artykułu 18 ustęp 2, członkowie Komisji nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od żadnego rządu, instytucji, organu lub jednostki organizacyjnej. Powstrzymują się oni od podejmowania wszelkich działań niezgodnych z charakterem ich funkcji lub wykonywaniem ich zadań.
4. W skład Komisji mianowanej między datą wejścia w życie Traktatu z Lizbony a 31 października 2014 roku wchodzi jeden obywatel każdego Państwa Członkowskiego, przy czym skład ten obejmuje jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, który jest jednym z wiceprzewodniczących Komisji.
5. Od 1 listopada 2014 roku Komisja składa się z takiej liczby członków, w tym z jej przewodniczącego i wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, która odpowiada dwóm trzecim liczby Państw Członkowskich, chyba że Rada Europejska, stanowiąc jednomyślnie, podejmie decyzję o zmianie tej liczby.

Członkowie Komisji są wybierani spośród obywateli Państw Członkowskich na podstawie systemu bezwzględnie równej rotacji pomiędzy Państwami Członkowskimi, który pozwala odzwierciedlić różnorodność demograficzną i geograficzną wszystkich Państw Członkowskich. System ten jest ustanawiany jednomyślnie przez Radę Europejską zgodnie z artykułem 244 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.
6. Przewodniczący Komisji:
a) określa wytyczne, w ramach których Komisja wykonuje swoje zadania;
b) decyduje o wewnętrznej organizacji Komisji tak, aby zapewnić spójność, skuteczność i kolegialność jej działania;
c) mianuje wiceprzewodniczących, innych niż wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, spośród członków Komisji.
Członek Komisji składa rezygnację, jeżeli przewodniczący tego zażąda. Wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa składa rezygnację, zgodnie z procedurą przewidzianą w artykule 18 ustęp 1, jeżeli przewodniczący tego zażąda.
5. Od chwili wejścia w życie Traktatu Lizbońskiego Unia Europejska będzie w imieniu Polski prowadzić politykę zagraniczną przez wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Polityce tej nie będzie można się sprzeciwić:
"Artykuł 24
(dawny artykuł 11 TUE)
1. Kompetencje Unii w zakresie wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa obejmują wszelkie dziedziny polityki zagranicznej i ogół kwestii dotyczących bezpieczeństwa Unii, w tym stopniowe określanie wspólnej polityki obronnej, która może prowadzić do wspólnej obrony.

Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeństwa podlega szczególnym zasadom i procedurom. Jest określana i realizowana przez Radę Europejską i Radę stanowiące jednomyślnie, chyba że Traktaty przewidują inaczej. Wyklucza się przyjmowanie aktów prawodawczych. Wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa wykonuje wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa oraz Państwa Członkowskie, zgodnie z Traktatami. Szczególną rolę Parlamentu Europejskiego i Komisji w tej dziedzinie określają Traktaty. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest właściwy w zakresie tych postanowień, z wyjątkiem właściwości do kontrolowania przestrzegania artykułu 40 niniejszego Traktatu i do kontroli legalności niektórych decyzji przewidzianych w artykule 275 akapit drugi Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

2. W ramach zasad i celów swoich działań zewnętrznych Unia Europejska prowadzi, określa i realizuje wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, opartą na rozwoju wzajemnej solidarności politycznej między Państwami Członkowskimi, określaniu kwestii stanowiących przedmiot ogólnego zainteresowania i osiąganiu coraz większego stopnia zbieżności działań Państw Członkowskich.
3. Państwa Członkowskie popierają, aktywnie i bez zastrzeżeń ,politykę zewnętrzną i bezpieczeństwa Unii w duchu lojalności i wzajemnej solidarności i szanują działania Unii w tej dziedzinie.

Państwa Członkowskie działają zgodnie na rzecz umacniania i rozwijania wzajemnej solidarności politycznej. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Unii lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności jako spójnej sile w stosunkach międzynarodowych.

Rada i wysoki przedstawiciel czuwają nad poszanowaniem tych zasad.

Warto tu zwrócić uwagę na dopisek - udający że jest to 11 artykuł TUE. Tymczasem artykuł 11 TUE (tak naprawdę od tego Traktatu Unia zaczęła być suwerenem Europy) brzmi zupełnie inaczej, mianowicie tak:

"Artykuł 11
1. Unia określa i realizuje wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa, obejmującą wszystkie dziedziny polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, której celami są:
- ochrona wspólnych wartości, podstawowych interesów, niezawisłości i integralności Unii, zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych;
- umacnianie bezpieczeństwa Unii we wszelkich formach;
- utrzymanie pokoju i umacnianie bezpieczeństwa międzynarodowego zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych oraz Aktu Końcowego z Helsinek i celami Karty Paryskiej, w tym dotyczącymi granic zewnętrznych;
- popieranie współpracy międzynarodowej;
- rozwijanie oraz umacnianie demokracji i państwa prawnego, a także poszanowanie praw człowieka i podstawowych wolności.
2. Państwa Członkowskie popierają, aktywnie i bez zastrzeżeń, politykę zewnętrzną i bezpieczeństwa Unii w duchu lojalności i wzajemnej solidarności.
Państwa Członkowskie działają zgodnie na rzecz umacniania i rozwijania wzajemnej solidarności politycznej. Powstrzymują się od wszelkich działań, które byłyby sprzeczne z interesami Unii lub mogłyby zaszkodzić jej skuteczności jako spójnej sile w stosunkach międzynarodowych.
Rada czuwa nad poszanowaniem tych zasad."
Ponad to nawet jeżeli Państwo Unii będzie chciało prowadzić własną musi robić to zgodnie z linią polityczną Unii w myśl artykułu 34:
Artykuł 34
(dawny artykuł 19 TUE)
1. Państwa Członkowskie koordynują swe działania w organizacjach międzynarodowych i podczas konferencji międzynarodowych, podtrzymując na tym forum stanowiska Unii. Organizację tej koordynacji zapewnia wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Jeżeli w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych nie są reprezentowane wszystkie Państwa Członkowskie, uczestniczące Państwa Członkowskie podtrzymują stanowiska Unii.

2. Zgodnie z artykułem 24 ustęp 3 Państwa Członkowskie reprezentowane w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych, w których nie uczestniczą wszystkie Państwa Członkowskie, informują te ostatnie, jak również wysokiego przedstawiciela, o wszelkich sprawach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania.

Państwa Członkowskie, które są także członkami Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, będą działać zgodnie i wyczerpująco informować pozostałe Państwa Członkowskie, jak również wysokiego przedstawiciela. Państwa Członkowskie, które są członkami Rady Bezpieczeństwa, przy wykonywaniu swoich funkcji będą bronić stanowisk i interesów Unii, bez uszczerbku dla ich zobowiązań wynikających z postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.
Jeżeli Unia określiła stanowisko w kwestii wpisanej do porządku obrad Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, Państwa Członkowskie, które w niej zasiadają, wnoszą o zaproszenie wysokiego przedstawiciela do przedstawienia stanowiska Unii.
I znów kłamstwo, artykuł 19 TUE brzmi inaczej, bowiem jest różnica między "wspólnymi stanowiskami" a "stanowiskami Unii":
"Artykuł 19
1. Państwa Członkowskie koordynują swe działania w organizacjach międzynarodowych i podczas konferencji międzynarodowych, podtrzymując na tym forum wspólne stanowiska.
Jeżeli w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych nie są reprezentowane wszystkie Państwa Członkowskie, uczestniczące Państwa Członkowskie podtrzymują wspólne stanowiska.
2. Bez uszczerbku dla postanowień ustępu 1 i artykułu 14 ustęp 3, Państwa Członkowskie reprezentowane w organizacjach międzynarodowych lub podczas konferencji międzynarodowych, w których nie uczestniczą wszystkie Państwa Członkowskie, informują te ostatnie o wszelkich sprawach będących przedmiotem wspólnego zainteresowania.
Państwa Członkowskie, które są także członkami Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, będą działać zgodnie i wyczerpująco informować pozostałe Państwa Członkowskie. Państwa Członkowskie, które są stałymi członkami Rady Bezpieczeństwa, przy wykonywaniu swoich funkcji zapewniają obronę stanowisk i interesów Unii, bez uszczerbku dla ich zobowiązań wynikających z postanowień Karty Narodów Zjednoczonych.
6. Zgodnie z Traktatem Lizbońskim Polska straci jakiekolwiek kompetencje w wielu dziedzinach. Zgodnie z artykułem 3:
"Artykuł 3

1. Unia ma wyłączne kompetencje w następujących dziedzinach:

a) unia celna;
b) ustanawianie reguł konkurencji niezbędnych do funkcjonowania rynku wewnętrznego;
c) polityka pieniężna w odniesieniu do Państw Członkowskich, których walutą jest euro;
d) zachowanie morskich zasobów biologicznych w ramach wspólnej polityki rybołówstwa;
e) wspólna polityka handlowa.
2. Unia ma także wyłączną kompetencję do zawierania umów międzynarodowych, jeżeli ich zawarcie zostało przewidziane w akcie prawodawczym Unii lub jest niezbędne do umożliwienia Unii wykonywania jej wewnętrznych kompetencji lub w zakresie, w jakim ich zawarcie może wpływać na wspólne zasady lub zmieniać ich zakres."
Ponad to będzie od tej pory dzielić z Unią kompetencje we wszystkich dziedzinach. W razie konfliktu stanowisk, górę zgodnie z Traktatem Lizbońskim weźmie Unia(!).
"Artykuł 4
1. Unia dzieli kompetencje z Państwami Członkowskimi, jeżeli Traktaty przyznają jej kompetencje, które nie dotyczą dziedzin określonych w artykułach 3 i 6.
2. Kompetencje dzielone między Unią a Państwami Członkowskimi stosują się do następujących głównych dziedzin:
a) rynek wewnętrzny;
b) polityka społeczna w odniesieniu do aspektów określonych w niniejszym Traktacie;
c) spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna;
d) rolnictwo i rybołówstwo, z wyłączeniem zachowania morskich zasobów biologicznych;
e) środowisko naturalne;
f) ochrona konsumentów;
g) transport;
h) sieci transeuropejskie;
i) energia;
j) przestrzeń wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości;
k) wspólne problemy bezpieczeństwa w zakresie zdrowia publicznego w odniesieniu do aspektów określonych w niniejszym Traktacie.
3. W dziedzinach badań, rozwoju technologicznego i przestrzeni kosmicznej Unia ma kompetencje do prowadzenia działań, w szczególności do określania i realizacji programów, jednakże wykonywanie tych kompetencji nie może doprowadzić do uniemożliwienia Państwom Członkowskim wykonywania ich kompetencji.

4. W dziedzinach współpracy na rzecz rozwoju i pomocy humanitarnej Unia ma kompetencje do prowadzenia działań i wspólnej polityki, jednakże wykonywanie tych kompetencji nie może doprowadzić do uniemożliwienia Państwom Członkowskim wykonywania ich kompetencji.
Artykuł 5
1. Państwa Członkowskie koordynują swoje polityki gospodarcze w ramach Unii. W tym celu Rada przyjmuje środki, w szczególności ogólne kierunki tych polityk.

Do Państw Członkowskich, których walutą jest euro, stosuje się postanowienia szczególne.

2. Unia podejmuje środki w celu zapewnienia koordynacji polityk zatrudnienia Państw Członkowskich, w szczególności określając wytyczne dla tych polityk.

3. Unia może podejmować inicjatywy w celu zapewnienia koordynacji polityk społecznych Państw Członkowskich.
Artykuł 6

Unia ma kompetencje do prowadzenia działań mających na celu wspieranie, koordynowanie lub uzupełnianie działań Państw Członkowskich. Do dziedzin takich działań o wymiarze europejskim należą:

a) ochrona i poprawa zdrowia ludzkiego;
b) przemysł;
c) kultura;
d) turystyka;
e) edukacja(!), kształcenie zawodowe, młodzież i sport;
f) ochrona ludności;
g) współpraca administracyjna.

Czy jest jakaś kompetencja której nie ma Unia, której z nią nie dzielimy, albo do której nie może się mieszać? Traktat pisze: wszystkie pozostałe dziedziny należą do Państw Członkowskich. Pytanie JAKIE to dziedziny? Jest jedna - stosowanie środków przymusu.

7. Zgodnie z Traktatem Lizbońskim Unia Europejska posiadać będzie Prezydenta Europy.
Artykuł 15

"6. Przewodniczący Rady Europejskiej:
a) przewodniczy Radzie Europejskiej i prowadzi jej prace;
b) zapewnia przygotowanie i ciągłość prac Rady Europejskiej, we współpracy z przewodniczącym Komisji i na podstawie prac Rady do Spraw Ogólnych;
c) wspomaga osiąganie spójności i konsensusu w Radzie Europejskiej;
d) przedstawia Parlamentowi Europejskiemu sprawozdanie z każdego posiedzenia Rady Europejskiej.
Przewodniczący Rady Europejskiej zapewnia na swoim poziomie oraz w zakresie swojej właściwości reprezentację Unii na zewnątrz w sprawach dotyczących wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, bez uszczerbku dla uprawnień wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa.

Przewodniczący Rady Europejskiej nie może sprawować krajowej funkcji publicznej.

8. Unia Europejska zyska także aparat bezpieczeństwa w postaci Policji - tzw. Europolu, oraz nowoutworzonego sądu - Eurojust. Europol będzie zwierzchnikiem np. naszej Policji. Co więcej obie instytucje zgodnie z Traktatem Lizbońskim i artykułami 88, 85 i wcześniej przytoczonym 12 ustęp c) , będą "kontrolowane politycznie" cokolwiek to oznacza.
Artykuł 12
Parlamenty narodowe aktywnie przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania Unii:
c) uczestnicząc, w ramach przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w mechanizmach oceniających wykonanie polityk Unii w tej dziedzinie, zgodnie z artykułem 70 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, oraz włączając się w polityczną kontrolę Europolu i ocenę działalności Eurojustu, zgodnie z artykułami 88 i 85 tego Traktatu;
Artykuł 85
(dawny artykuł 31 TUE)
1. Zadaniem Eurojust jest wspieranie oraz wzmacnianie koordynacji i współpracy między krajowymi organami śledczymi i organami ścigania w odniesieniu do poważnej przestępczości, która dotyka dwóch lub więcej Państw Członkowskich lub która wymaga wspólnego ścigania, w oparciu o operacje przeprowadzane i informacje dostarczane przez organy Państw Członkowskich i Europol.

W związku z tym Parlament Europejski i Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą, określają strukturę, funkcjonowanie oraz zakres działań i zadań Eurojust. Zadania te mogą obejmować:

a) wszczynanie śledztwa karnego oraz występowanie z wnioskiem o wszczęcie ścigania prowadzonego przez właściwe organy krajowe, w szczególności dotyczącego przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii;
b) koordynację śledztw i ścigania, o których mowa w literze a);
c) wzmacnianie współpracy sądowej, w tym przez rozstrzyganie sporów o właściwość i ścisłą współpracę z Europejską Siecią Sądową.
Rozporządzenia te określają także warunki uczestnictwa Parlamentu Europejskiego i parlamentów narodowych w ocenie działalności Eurojust.

2. W ramach ścigania, o którym mowa w ustępie 1, i bez uszczerbku dla artykułu 86, czynności urzędowe w postępowaniu sądowym są dokonywane przez właściwych urzędników krajowych.
Artykuł 88
(dawny artykuł 30 TUE)

1. Zadaniem Europolu jest wspieranie i wzmacnianie działań organów policyjnych i innych organów ścigania Państw Członkowskich, jak również ich wzajemnej współpracy w zapobieganiu i zwalczaniu poważnej przestępczości dotykającej dwóch lub więcej Państw Członkowskich, terroryzmu oraz form przestępczości naruszających wspólny interes objęty polityką Unii.

2. Parlament Europejski i Rada, stanowiąc w drodze rozporządzeń zgodnie ze zwykłą procedurą prawodawczą, określają strukturę, funkcjonowanie oraz zakres działań i zadań Europolu. Zadania te mogą obejmować:

a) gromadzenie, przechowywanie, przetwarzanie, analizę i wymianę informacji, przekazywanych zwłaszcza przez organy Państw Członkowskich, państw trzecich lub instytucji spoza Unii;
b) koordynowanie, organizowanie i prowadzenie dochodzeń i działań operacyjnych prowadzonych wspólnie z właściwymi organami Państw Członkowskich lub w ramach wspólnych zespołów dochodzeniowych, w stosownych przypadkach w powiązaniu z Eurojust.

Rozporządzenia te określają również procedury kontroli działań Europolu przez Parlament Europejski, w której uczestniczą parlamenty narodowe.

3. Wszelkie działania operacyjne Europolu są prowadzone w powiązaniu i w porozumieniu z organami Państwa Członkowskiego lub Państw Członkowskich, których terytorium dotyczą. Stosowanie środków przymusu należy do wyłącznej kompetencji właściwych organów krajowych.
9. Dla odmiany weźmy Europejski Bank Centralny. Jest to bank całkowicie niezależny od jakiejkolwiek instytucji UE, zupełnie nie nadzorowany. Zgodnie z Traktatami EBC jest niezależny politycznie.
Artykuł 130
(dawny artykuł 108 TWE)

W wykonywaniu uprawnień oraz zadań i obowiązków, które zostały im powierzone Traktatami i Statutem ESBC i EBC, ani Europejski Bank Centralny, ani krajowy bank centralny, ani członek któregokolwiek z ich organów decyzyjnych nie zwracają się o instrukcje ani ich nie przyjmują od instytucji, organów ani jednostek organizacyjnych Unii, rządów Państw Członkowskich, ani jakiegokolwiek innego organu. Instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii, jak również rządy Państw Członkowskich zobowiązują się szanować tę zasadę i nie dążyć do wywierania wpływu na członków organów decyzyjnych Europejskiego Banku Centralnego lub krajowych banków centralnych przy wykonywaniu ich zadań.
Bank ten jest zupełnie zwolniony z niektórych obowiązujących w Polsce podatków:
Artykuł 22
(dawny artykuł 23)

Niniejszy Protokół stosuje się także do Europejskiego Banku Centralnego, do członków jego organów i do jego personelu, bez uszczerbku dla postanowień Protokołu w sprawie Statutu Europejskiego Systemu Banków Centralnych i Europejskiego Banku Centralnego.

Europejski Bank Centralny jest dodatkowo zwolniony z wszelkich form opodatkowania lub obciążeń o podobnym charakterze w związku z podwyższeniem jego kapitału, jak również z wszelkich formalności, które mogą być z tym związane w państwie, w którym Bank ma swoją siedzibę. Działalność Banku i jego organów, podejmowana zgodnie ze Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych i Europejskiego Banku Centralnego, nie podlega żadnemu podatkowi obrotowemu.

10. Unia w Traktacie Lizbońskim zyskuje moc pełną moc prawodawczą, obowiązującą dla Państw Członkowskich:
"Artykuł 288
(dawny artykuł 249 TWE)

W celu wykonania kompetencji Unii instytucje przyjmują rozporządzenia, dyrektywy, decyzje, zalecenia i opinie.

Rozporządzenie ma zasięg ogólny. Wiąże w całości i jest bezpośrednio stosowane we wszystkich Państwach Członkowskich.

Dyrektywa wiąże każde Państwo Członkowskie, do którego jest kierowana, w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawia jednak organom krajowym swobodę wyboru formy i środków.

Decyzja wiąże w całości. Decyzja, która wskazuje adresatów, wiąże tylko tych adresatów.

Zalecenia i opinie nie mają mocy wiążącej."

11. Członkowie Unii nie mogą się jej sprzeciwić w żaden sposób. Muszą się powstrzymać od środków, które choć "MOGŁYBY ZAGRAŻAĆ". Zgodnie z artykułem 4, ustęp 3:

"3. Zgodnie z zasadą lojalnej współpracy Unia i Państwa Członkowskie wzajemnie się szanują i udzielają sobie wzajemnego wsparcia w wykonywaniu zadań wynikających z Traktatów.

Państwa Członkowskie podejmują wszelkie środki ogólne lub szczególne właściwe dla zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii.

Państwa Członkowskie ułatwiają wypełnianie przez Unię jej zadań i powstrzymują się od podejmowania wszelkich środków, które mogłyby zagrażać urzeczywistnieniu celów Unii."
12. Unia powoła swoją własną tzw. "euroarmie", Polska w przypadku armii straci możliwość decydowania o losie swojego wojska:
"3. Państwa Członkowskie, w celu realizacji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony, oddają do dyspozycji Unii swoje zdolności cywilne i wojskowe, aby przyczynić się do osiągnięcia celów określonych przez Radę. Państwa Członkowskie wspólnie powołujące siły wielonarodowe mogą również przekazać je do dyspozycji wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony.

Państwa Członkowskie zobowiązują się do stopniowej poprawy swoich zdolności wojskowych. Agencja do spraw Rozwoju Zdolności Obronnych, Badań, Zakupów i Uzbrojenia (zwana dalej "Europejską Agencją Obrony") określa wymogi operacyjne, wspiera środki ich realizacji, przyczynia się do określania i, w stosownych przypadkach, wprowadzania w życie wszelkich użytecznych środków wzmacniających bazę przemysłową i technologiczną sektora obrony, bierze udział w określaniu europejskiej polityki w zakresie zdolności i uzbrojenia oraz wspomaga Radę w ocenie poprawy zdolności wojskowych."
13. Unia będzie decydować także o normach moralnych zgodnie z Kartą Praw Podstawowych.

Jedną z tych norm moralnych jest zawoalowane wprowadzenie kary śmierci za bunt przeciw władzy.

"TYTUŁ I
GODNOŚĆ
Artykuł 1
Godność człowieka
Godność człowieka jest nienaruszalna. Musi być szanowana i chroniona.
Artykuł 2
Prawo do życia
1. Każdy ma prawo do życia.
2. Nikt nie może być skazany na karę śmierci ani poddany jej wykonaniu."
Tu wszystko wygląda w porządku. Jednak dalej w przypisie do przypisów(!!!) znajduje się takie zapis:
"Pozbawienie życia nie będzie uznane za sprzeczne z tym artykułem, jeżeli nastąpi w wyniku bezwzględnie koniecznego użycia siły:
a) w obronie jakiejkolwiek osoby przed bezprawną przemocą;
b) w celu wykonania zgodnego z prawem zatrzymania
Tu także wszystko wygląda w porządku. Ale oto punkt c):
c) w działaniach podjętych zgodnie z prawem w celu stłumienia zamieszek lub powstania"
Niestety Unia Europejska a raczej jej prawnicy użyli tak wielu tricków prawniczych że ten przypis do przypisów jest prawem obowiązującym.
14. Unia wprowadzi także prawo do adopcji i małżeństw dla homoseksualistów i homoseksualistek - zgodnie bowiem z KPP "małżeństwo to związek dwóch osób". Wprawdzie UE zapewnia że pozostaje to w kompetencji Państw Członkowskich, jednakże tak naprawdę jest to kłamstwem o czym świadczą wyroki wydawane przez ETS. Głośna była niegdyś sprawa gdy Francja zabroniła pewnej Pani prawa do adopcji dziecka, gdyż zachodziło podejrzenie iż będzie je wychowywać razem ze swoją partnerką. Pani odwołała się do ETS i sprawę wygrała. ETS NAKAZAŁ Francji wypłacić jej odszkodowanie w wysokości 24,5 tysiąca euro za straty moralne i przyznał jej prawo do adopcji. Francja była bezsilna wobec swojej obywatelki.
Innego typu sprawą było wyrzucenie pewnego księdza z parafii za homoseksualizm. Ksiądz odwołał się do ETS i wygrał, gdyż jak orzekł sąd "nie wolno nikogo dyskryminować za orientacje seksualną" po czym nakazał go przyjąć z powrotem "do pracy".
15. Ale niektórzy zapewniają że Unia to piękny sen. Są inicjatywy obywatelskie, wystarczy zaledwiemilion podpisów!
"4. Obywatele Unii w liczbie nie mniejszej niż milion, mający obywatelstwo znacznej liczby Państw Członkowskich, mogą podjąć inicjatywę zwrócenia się do Komisji Europejskiej o przedłożenie, w ramach jej uprawnień, odpowiedniego wniosku w sprawach, w odniesieniu do których, zdaniem obywateli, stosowanie Traktatów wymaga aktu prawnego Unii."

16. Mówi się też że zawsze będziemy mogli wyjść z Unii. Owszem, będziemy jeżeli Parlament Europejski się zgodzi(!)

"Artykuł 50

1. Każde Państwo Członkowskie może, zgodnie ze swoimi wymogami konstytucyjnymi, podjąć decyzję o wystąpieniu z Unii.

2. Państwo Członkowskie, które podjęło decyzję o wystąpieniu, notyfikuje swój zamiar Radzie Europejskiej. W świetle wytycznych Rady Europejskiej Unia prowadzi negocjacje i zawiera z tym Państwem umowę określającą warunki jego wystąpienia, uwzględniając ramy jego przyszłych stosunków z Unią. Umowę tę negocjuje się zgodnie z artykułem 218 ustęp 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jest ona zawierana w imieniu Unii przez Radę, stanowiącą większością kwalifikowaną po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego.

3. Traktaty przestają mieć zastosowanie do tego Państwa od dnia wejścia w życie umowy o wystąpieniu lub, w przypadku jej braku, dwa lata po notyfikacji, o której mowa w ustępie 2, chyba że Rada Europejska w porozumieniu z danym Państwem Członkowskim podejmie jednomyślnie decyzję o przedłużeniu tego okresu.

Co najciekawsze nasze Państwo nie bierze udziały w obradach dotyczących naszego kraju(!)

"4. Do celów ustępów 2 i 3 członek Rady Europejskiej i Rady reprezentujący występujące Państwo Członkowskie nie bierze udziału w obradach ani w podejmowaniu decyzji Rady Europejskiej i Rady dotyczących tego Państwa.

Większość kwalifikowaną określa się zgodnie z artykułem 238 ustęp 3 litera b) Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej.

5. Jeżeli Państwo, które wystąpiło z Unii, zwraca się o ponowne przyjęcie, jego wniosek podlega procedurze, o której mowa w artykule 49."

17. Centralne planowanie. Tutaj nawet nie trzeba nic mówić:

Artykuł 43
(dawny artykuł 37 TWE)

"3. Rada, na wniosek Komisji, przyjmuje środki dotyczące ustalania cen, potrąceń, pomocy i ograniczeń ilościowych, jak również dotyczące ustalania i przydziału wielkości dopuszczalnych połowów." (to jest ustęp dodany TL)

To wszystko absurd. Mógłbym tak jeszcze bardzo długo wymieniać wszystkie artykuły sprzeczne z naszymi interesami. Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać artykuły, które sprawiają że Polska straci suwerenność a co za tym idzie w przyszłości - i niepodległość. Ocknijcie się. Zdaje się wam że teraz żyjemy w nienormalnej rzeczywistości? A czy pomyśleliście w jakiej będą musiały żyć wasze dzieci? Czy chcecie aby wasze dzieci żyły w tak chorym świecie jaki chce nam zaaplikować Unia Europejska? Z rodzinami homoseksualnymi, aborcją, eutanazją, karą śmierci dla "niepokornych", z miliardami dyrektyw, które będą nakazywać im jak się mają ubierać, co jeść (GMO - Polska niedługo usłyszy wyrok ETS za niedopuszczanie na rynek żywności GMO. Grozi nam wielomilionowa kara. Tymczasem Szwajcarscy naukowcy przeprowadzili doświadczenie na myszach. W trzecim pokoleniu po karmieniu ich żywnością GMO - niemal wszystkie myszy rodziły się martwe) itp.? Ocknijcie się.

źródło: komentarz użytkownika Polak na onet.pl
Czytaj więcej...
Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/bez-paniki-prawda-o-ptasiejswinskiej.html

Bez paniki – prawda o ptasiej/świńskiej grypie, H1N1, H5N1, szczepieniach i AIDS & Tamiflu i grypie


Poniżej zamieszczamy wywiad przeprowadzony dnia 27.10.2005 przez Christophera Ray. Znajduje się on na stronie pisma internetowego FAKTuell (www.faktuell.de) i jest tłumaczeniem ze źródła: Keine Panik – Die Wahrheit über Vogelgrippe, H5N1, Impfen und AIDS)


źródło: grypa666.wordpress.com

Niezależny i nieprzekupny naukowiec, wirusolog dr Stefan Lanka, uzmysławia nam bez jakichkolwiek wykrętów w/w problem. Dr Lanka zna doktora Hamera osobiście i naturalnie zna również Germańską Nową Medycynę. Razem ze swoim współpracownikiem, soziologiem Krefeld, założył w interecie pierwsze krytyczne forum na temat szczepionek i AIDS. Dr Lanka już przed laty i jeszcze przed “wystąpieniem” tzw. “ptasiej grypy” ostrzegał, że planowana jest pandemia…
Poza tym obydwoje są autorami m.in.takich książek, jak: “Impfen – Völkermord im dritten Jahrtausend?” (tłum. aut.strony: Szczepienia – ludobójstwo w trzecim tysiącleciu?) czy “Die Vogelgrippe – Ein Krieg der USA gegen die Menschheit” (tłum. aut.strony: Ptasia grypa – wojna prowadzona przez USA przeciwko ludzkości).
Oto niniejszy wywiad:

Panie doktorze Lanka, grozi nam w Niemczech ptasia grypa?

- Tylko pośrednio. W przyszłym roku w Niemczech będzie o wiele mniej dzieci. Ufając mediom, wszystkie bociany wymrą w rezultacie ptasiej grypy. Na to powinniśmy się już teraz przygotować.

Chyba nie myśli Pan poważnie?

- Tak poważnie, jak poważne jest istnienie niebezpieczeństwa, które rzekomo niesie ze sobą wirus ptasiej grypy H5N1. Problem niebezpieczeństwa, czy katastrofy tkwi zupełnie gdzie indziej.

Gdzie zatem tkwi według Pana niebezpieczeństwo, czy nawet katastrofa?

- Odzwyczailiśmy się po prostu do pewnych rzeczy używać naszego własnego rozsądku. To właśnie jest rzeczywiste niebezpieczeństwo, czy też katastrofa. Polityka i media robią sobie prawo na swój
użytek, wmawiając nam, iż ptaki w Azji wylatujące na południe zaraziły się śmiertelnym wirusem. Te śmiertelnie chore ptaki przemieszczają się tygodniami. Lecą one tysiące kilometrów, zarażając po drodze kury, gęsi i inne ptaki pierzaste w Rumunii, Turcji i Grecji, z którymi nie miały w ogóle kontaktu, tak, by te w końcu umarły. Jednakże ptaki przemieszczające się na południe nie chorują i nie umierają, lecz przemieszczają się dalej i to tygodniami, przemierzając tysiące kilometrów. Kto w to wierzy, ten wierzy również, że bociany przynoszą dzieci. W rzeczywistości większość ludzi w Niemczech wierzy w niebezpieczeństwo ptasiej grypy.

Czy to miałoby oznaczać, że problem ptasiej grypy w ogóle nie istnieje?

- Od końca 19. stulecia obserwuje się problem zachorowań drobiu trzymanego w stadach: niebieskie zabarwienie grzebienia, zmniejszenie ilości znoszonych jaj, tępe upierzenie. Takie zwierzęta rzeczywiście czasem umierają. Choroba tego typu określana jest jednakże jako ptasia zaraza. Przy dzisiejszych metodach masowej hodowli drobiu, szczególnie zaś przy hodowli kur w klatkach umiera codziennie wiele zwierząt, czego skutkiem jest jednak nic innego jak tylko nieodpowiedni sposób trzymania tych zwierząt. Skutki takiego postępowania z nimi określone zostały później nie jako ptasia zaraza lecz jako ptasia grypa. Od dziesięcioleci doświadczamy, iż powodem tego ma być rzekomo przenoszony wirus, by w rezultacie uciec od rzeczywistego powodu.

W takim razie powodem 100 milionów rzekomo na ptasią grypę umarłych ptaków miałby być stres i / lub brak czegoś oraz zatrucie?

- Nie! Jeżeli kura znosi mniej jaj, czy też ma niebieskawy grzebień i do tego po zbadaniu stwierdzi się, że jest nosicielem H5N1, to wówczas wszystkie inne kury zostają natychmiast poddane zagazowaniu. W ten, a nie inny sposób powstała liczba 100 milionów uśmierconych kur. Przypatrzeć się jednak dokładniej problemowi, potwierdza się stara strategia stosowana od dziesięcioleci: Na Zachodzie modernizuje się w ten sposób duże zakłady, gdyż zwierzęta zmarłe na skutek “epidemii” wydane zostają na rynek za najwyższą cenę, podczas gdy w Azji i wszędzie, gdzie hodowla drobiu odnosi sukcesy, rynek ten zostaje z zamysłem i świadomie niszczony przez światową organizację zdrowia FAO pod przewodnictwem UNO.
Wszystkie duże hodowle drobiu na Zachodzie milczą i starają się dzięki swoim weterynarzom, by ci zdiagnozowali zarazę w momencie, gdy spadają ceny drobiu na rynku. W ten sposób możliwe jest pozbycie się drobiu z większym zyskiem, za gwarantowaną wysoką cenę, a co najważniejsze – dużej ich ilości za jednym razem.
Sprowadzając to wszystko do wspólnego mianownika: Wszystko to jest wzajemnie finansującym się oszustwem, którego wynikiem jest paraliżujący strach, który gwarantuje jednocześnie, że nikt nie pyta o
jakiekolwiek dowody.

Na co zmarło 61 osób, u których stwierdzono wirus H5N1?

- Właściwie nie ma zbyt dużego dostępu do publikacji, w których opisane by było, jakie symptomy zaobserwowano i jak zachowano się w stosunku do tych osób. Niniejsze przypadki są jednoznaczne: ludzie z symptomami choroby, którzy mieli pecha i wpadli wręcz w sidła tropiących H5N1, zabici zostali ogromną dawką chemioterapii, która miała zahamować fenomen wirusa. Do tego dochodzi izolacja w namiocie z plastiku, w otoczeniu szaleńców w “kosmicznych” ubraniach, a śmierć następuje w panicznym strachu na skutek wielokrotnego zakłócenia funkcjonowania organów.

Czy to miałoby oznaczać, że właściwie nie ma w ogóle wirusa ptasiej grypy?

- W człowieku, we krwi, czy też innych płynach organizmu, w zwierzęciu, czy też w roślinie nie znaleziono, ani nie udowodniono struktur, które można by było określić jako wirus ptasiej grypy, czy ogólnie wirusa grypy, ani też jakiegokolwiek wirusa wywołującego chorobę. Powody chorób, których przyczyną miałby być, jak się uważa wirus, również u zwierząt, które szybko, czy też jednocześnie mogą wystąpić u wielu osobników, są już dawno znane. Więcej: Dla wirusów wywołujących choroby w biologii po prostu nie ma miejsca.
Tylko jeżeli będę ignorował przekonania Nowej Medycyny dr Hamera, według której wydarzenia wywołujące szok są powodem wielu chorób, a także dociekania chemii na temat następstw zatruć i niedoborów i jeżeli będę ignorował uparcie dociekania fizyki na temat następstw promieniowania, wówczas znajdzie się miejsce na urojenia takie jak istnienie wirusów wywołujących choroby.

Dlaczego zatem stwierdza się ciągle chorobotwórcze wirusy?

-Lekarze medycyny szkolnej potrzebują wręcz paraliżujących wirusów, powodujących paraliżujący strach przed ich fantomami jako centralne podłoże swojej egzystencji: Po pierwsze po to, by masowo zaszkodzić ludziom poprzez szczepienia, by w rezultacie stworzyć sobie krąg pacjentów chronicznie chorych i chorowitych, którzy wszystko pozwalają sobie ze sobą zrobić. Po drugie zaś po to, by nie musieć się przyznać przed sobą, że przy chorobach chronicznych całkowicie wysiadają i jeszcze więcej pacjentów uśmierciły i uśmiercają niż wszystkie wojny razem wzięte. Każdy lekarz medycyny szkolnej jest tego świadomy, jednak tylko niektórzy mają odwagę o tym rozmawiać. Dlatego też nie ma się co dziwić, że najwyższa ilość samobójców biorąc pod uwagę grupy zawodowe to lekarze medycyny szkolnej. Po trzecie, lekarze medycyny szkolnej potrzebują paraliżującego i ogłupiającego strachu przed diabelską mocą wirusów, by zatuszować swoje pochodzenie jako instrument ucisku i śmierci przed wyniosłym Watykanem, który rozwijał się na drodze puczu z armii zachodnio – rzymskiej.
Medycyna szkolna była i jest największą podporą wszystkich dyktatur i rządów, które nie chciały się poddać przyjętemu prawu, konstytucjom, prawom człowieka, tzn. demokratycznie uznanej umowie społecznej. Wyjaśnia to również, dlaczego medycyna szkolna rzeczywiście może i potrafi zrobić wszystko i nie podlega przy tym absolutnie żadnej kontroli. Jeżeli tego nie przezwyciężymy, wszyscy pod jej wpływem zginiemy.

Czy Pan czasem trochę nie przesadza?

- Niestety nie! Każdy, kto ma otwarte oczy będzie patrzył na ten problem tak, jak ja. Ivan Illich ostrzegał już przed tym w 1975 r. w swojej analizie “Wywłaszczenie zdrowia”. Również dzisiaj można znaleźć tę książkę pod tytułem “Arogancja medycyny”. Goethe opisał niniejszy stan medycyny szkolnej jako bardzo trafny w Doktorze Fauscie i przyznał: “Tutaj była medycyna, pacjenci zmarli i nikt nie zapytał, kto wyzdrowiał, …”
Tutaj muszę jednak wskazać na nasze publikacje, gdyż to my zadaliśmy medycynie jako pierwsi podstępne pytanie dokumentując i komentując wypowiedzi.

W jaki sposób akurat Pan doszedł do tego, tysiąc lat trwającego oszustwa?

- Studiowałem biologię molekularną. Podczas moich studiów udowodniłem pierwszy wirus w morzu, w aldze morskiej. Ten dowód na istnienie wirusa odpowiednio do standardów nauk przyrodniczych, wydano po raz pierwszy w roku 1990 w publikacji naukowej. Udowodniony przeze mnie wirus rozmnaża się w aldze, może ją opuścić i rozmnażać się w innych algach tego samego rodzaju, bez negatywnego oddziaływania. Wirus ten nie stoi w powiązaniu z jakąkolwiek chorobą. W ten sposób w jednym litrze wody morskiej znajduje się np. ponad 100 milionów różnego rodzaju wirusów. Na szczęście nie zauważyła tego jeszcze żadna z wszelakich organizacji zdrowia, ani lekarze, gdyż przeciwnym razie powstałoby już dawno jakieś prawo zezwalające na kąpiel w morzu pod warunkiem nałożenia kondomu na całe ciało. Struktur biologicznych natomiast, które wywołać mogłyby coś negatywnego, nie stwierdzono. Podstawą życia biologicznego jest wspólnota, symbioza, a tam nie ma miejsca na wojny i zniszczenia. Wojna i zniszczenie w życiu biologicznym jest domeną chorego, albo kryminalnego umysłu. Podczas moich studiów, nie mogliśmy znaleźć nigdzie dowodu na istnienie wirusów powodujących choroby. Później przedstawiliśmy to publicznie i zmusiliśmy wręcz ludzi do tego, by również nam nie wierzyli, by po prostu sami przekonali się, czy istnieją wirusy powodujące choroby. W ten sposób powstała akcja klein-klein, która ponad 5 lat domagała się od placówek zdrowia istnienia dowodów, aż wreszcie otrzymała stwierdzenie i pewność, że nie ma dowodu na
istnienie wirusów powodujących choroby, ani też dowodu na pożytek ze szczepień. Aby te rezultaty móc bez zakłamania opublikować, założyliśmy przed trzema laty wydawnictwo klein-klein.

Jakie wirusy w ogóle istnieją i jak działają?

- Struktury, które można określić jako wirusy stwierdzone zostały w wielu rodzajach bakterii oraz w wielu podobnych formach życia. Są one samodzielnie pozostającymi elementami wspólnoty różnych komórek w jednym wspólnym typie komórki. Nazwane to zostaje symbiozą, wewnętrzną symbiozą, która powstała w wyniku procesu zbieżności różnorodnych typów komórek i struktur, z których wyniknął aktualny typ komórki, z których składa się człowiek, zwierzę i roślina. Tak, jak bakterie we wszystkich naszych komórkach, które zabierają nam tlen, mitochondrie, czy bakterie we wszystkich roślinach, które produkują tlen, chloroplasty, są częściami składowymi wirusów komórek.
Bardzo istotne: Wirusy są częściami składowymi bardzo ważnych organizmów, jak np. alg niciowatych, czyli określonego rodzaju algi jednokomórkowej i wielu bakterii. Te wirusowe części składowe nazywane są fagami. W kompleksowych organizmach, szczególnie w człowieku, zwierzęciu czy roślinie, nie dostrzeżono nigdy takich struktur, które można by było nazwać wirusami.
W przeciwieństwie do bakterii w naszych komórkach, mitochondrii, czy bakterii w każdej roślinie, chloroplastów, które nie mogą opuścić wspólnej komórki, gdyż zdane są na przemianę materii wspólnej komórki, wirusy mogą opuścić komórki, gdyż nie mają do spełnienia żadnego ważnego do przeżycia zadania w obrębie komórki. Wirusy są zatem częściami składowymi komórki, które całą swą przemianę
materii oddały wspólnej komórce i dlatego mogą opuścić tę komórkę. Pomagają one poza wspólną komórką innym komórkom, podczas gdy przekazują substancje budujące i energetyczne. Niczego innego nigdy nie zaobserwowano. Rzeczywiste, naukowo stwierdzone wirusy spełniają w obrębie całościowych funkcji komórek między sobą funkcje wspomagającą, wspierającą, ale żadnym przypadku niszczącą. Wirusów nie dopatrzono się ani w chorych organizmach, ani w płynie ustrojowym podczas chorób. Stwierdzenie istnienia jakiegoś wirusa powodującego choroby jest czystym oszustwem, fatalnym kłamstwem z dramatycznymi następstwami.

Chyba nie twierdzi Pan, że niebezpieczny wirus AIDS jest wirtualny? (zobacz również: co mówi dr Hamer na temat HIV)

- Nie tylko ja twierdzę, że ten tzw. AIDS – wirus “HIV” nigdy nie został stwierdzony naukowo, tylko stwierdzono go na podstawie konsensu. Minister zdrowia Niemiec, Ulla Schmidt napisała dnia 5.1.2004 do posła federalnego, Rudolfa Kraus: “Oczywiście ten ludzki niezdolny odpornościowo – wirus uważany jest w międzynarodowym naukowym konsensie jako naukowo stwierdzony”.
W obecnym czasie, kiedy obywatele domagają się naukowych dowodów na istnienie domniemanych, odpowiedzialnych za choroby wirusów, placówki zdrowia nie twierdzą już, że jakikolwiek wirus powodujący choroby zostałby naukowo stwierdzony. W toczącym się procesie petycyjnym przed niemieckim Bundestagiem, ministerstwo zdrowia odsunęło całkowitą odpowiedzialność na federalne ministerstwo ds. badań naukowo badawczych. Ministerstwo to reprezentuje teraz absurdalne stanowisko, iż generalnie zapewniona wolność nauki zabrania państwu zrewidować twierdzenia naukowców. To przecież absurd. Znaczyłoby to bowiem, że państwo wydaje nas na pastwę niekontrolowanej nauki, która może robić i robi, co się jej podoba.

Jesteście Państwo rzeczywiście zdania, ze państwo nam to powierzyło?

- Na ten temat nie mam jednoznacznego zdania. Mogę w tym miejscu wyliczyć fakty i je nazwać. Przy aktualnie panoszącej się panice ptasiej grypy przeżywamy to, w jaki sposób państwo zdaje społeczeństwo na wiedzę osób, które maskują się tylko jako naukowcy. Przewiduje się przymusową chemioterapię a na wiosnę całe społeczeństwo Niemiec ma się poddać przymusowo szczepieniu przeciwko stwierdzonemu fantomowi – grypy ptasiej. Jednakże wirus ptasiej grypy nie został kiedykolwiek stwierdzony, ani też jakikolwiek wirus, który mógłby występować w jakimkolwiek związku z chorobą. Takie wirusy po prostu nie istnieją. Są one stwierdzone na podstawie międzynarodowych naukowych konsensów uznane jako stwierdzone i na tej podstawie tylko uznane jako istniejące, co wynika z wypowiedzi Pani Minister na temat wirusa AIDS. Jednak niebezpieczny dla człowieka wirus ptasiej grypy H5N1 został przecież przed kilkoma dniami w jednym z angielskich laboratoriów stwierdzony! Jeżeli jakiś wirus stwierdzony został w jakimś konkretnym ciele czy płynie, na przykład u ptaków, wówczas każdy nawet mierny naukowiec może w najbardziej miernym laboratorium sprawdzić, czy wirus ten istnieje w organizmie umarłego zwierzęcia.
Do takiego doświadczenia jednak nigdy nie doszło, wprost przeciwnie. Rozpowszechnia się wręcz pośrednie, całkowicie bezpodstawne, o niczym nie mówiące informacje o procesach testów. Na przykład stwierdza się, że istnieje przeciwciało, które łączy się tylko w określony sposób z ciałem rzekomego wirusa. Podczas udowadniania zakończonego sukcesem połączenia ciała i przeciwciała udowodniono rzekome istnienie domniemanego wirusa. W rzeczywistości jednak przy rzekomych przeciwciałach chodzi o rozpuszczalne białka krwi, które odgrywają znaczącą rolę podczas uszczelniania rosnących i dzielących się komórek oraz podczas gojenia się ran. Te białka krwi, nazywane również globulinami wiążą się dowolnie w probówce odpowiedniej koncentracji z kwasami i zasadami, minerałami i rozpuszczalnikami do innych białek. W ten sposób można dowolnie pozytywnie, lub negatywnie przetestować każdą próbkę (ze zwierzęcia czy człowieka). Dlatego jest to po prostu czysta, wręcz kryminalna samowola. Również gdy twierdzi się, że za pomocą biochemicznej techniki rozmnażania, nazywanej polimerazą – reakcją łańcuchową (PCR), która rozmnaża tak zwaną plazmę zarodkową wirusa, udowodnia się, że jest to oszustwo, gdyż po pierwsze: nigdzie nie istnieje plazma zarodkowa wirusa wywołującego choroby, z która można by było porównać rozmnożone cząstki plazmy zarodkowej, po drugie: rozmnażane są tylko cząstki przy plazmie zarodkowej, które już wcześniej znajdowały się w płynach, które używane zostają do pośredniego udowodnienia rzekomego wirusa. Przy tym jest to całkiem proste: Tysiąc pośrednich dowodów, jak np. kręgi w zbożu, które nie są dowodem na istnienie UFO.
Nie trzeba świetnie władać angielskim, żeby publikacje, na które powołują się wirusowi oszuści, można było czytać, żeby samemu wpaść na to, że nie występują w nich nigdzie wirusy: jeżeli pyta się naukowców o udowodnienie istnienia domniemanych wirusów, np. H5N1, można otrzymać ogólną, jednak nigdy konkretną odpowiedź. W telewizji można ciągle usłyszeć, że badania przeprowadzone w jednym z angielskich laboratoriów wykazały… to i to. Nazwa tego angielskiego laboratorium nigdy jednak nie została podana publicznie. Chodzi tutaj o Referenzlabor ds. ptasiej grypy, należące do UE i mieszczące się w Weybridge. Pytałem wielokrotnie naukowców o dowody istnienia wirusa H5N1. Odpowiedzieli tylko raz, że nie zrozumieli mojego pytania i po tym już nigdy więcej mi nie odpisali.
Wielokrotnie zwracałem się do Światowej Organizacji Zdrowia, a w szczególności do koordynatora ds. ptasiej gryp, Niemieca, Klausa Stöhr, prosząc o dowody istnienia ptasiej grypy. Nie zareagowała ani WHO, ani Klaus Stöhr.

Co jednak znaczy skrót H5N1, przed którym trzęsie się cały świat?

- “H” w H5N1 oznacza hemaglutynina, “N” natomiast oznacza neuraminidaza. Pseudowirolodzy uważają, że we wnętrzu wirusa grypy znajdują się białka typu hemaglutyniny oraz białka typu enzymu neuraminidazy. Jako hemaglutyninę oznacza się w biochemii różne substancje, nie tylko białka, które spajają ze sobą czerwone ciałka krwi. Pseudowirolodzy zgodni są co do tego, że we wnętrzu wirusa znajduje się 15 różnych rodzajów białka o własnościach hemaglutyniny. “5″ oznacza tutaj liczbę przypuszczalnych białek, które są udowodnione tylko pośrednio.
Aby tylko udowodnić istnienie wirusa ptasiej grypy, miesza się w laboratorium czerwone ciałka krwi z próbkami, w których przypuszczalnie powinien znajdować się wirus. Jeżeli czerwone ciałka
krwi połączyły się, należy przypuszczać, że powodem tego jest hemoglutynina znajdująca się w wirusie grypy, niezależnie od tego czy komuś udało się wyizolować wirusa z takiej próby lub takiej mieszanki, nie mówiąc już o tym, że ktoś go tam zobaczył. Tak więc ze sposobu zespolenia wnioskuje się, (tak samo, jak czynili to wróżbici Asterix i Obelix) o jaki typ hemaglutyniny chodzi. Do
dyspozycji naukowców stoi duża liczba przeprowadzonych testów, które są podstawą do stwierdzenia, że oznaczony zostaje ten typ hemaglutyniny, którą sugerował już przeprowadzający wcześniejsze
badania naukowiec. Tak samo jest w przypadku neuraminidazy, która uważana jest za cześć wewnętrzną powłoki wirusa grypy. Tutaj pseudowirolodzy przyjmują istnienie 9 różnych typów. W rzeczywistości neuraminidaza jest enzymem, który przez odłączenie się od części aminocukrów o nazwie kwas neuraminowy reguluje napięciami w górnych obszarach komórki, które są decydujące dla funkcjonowania danej przemiany materii. Analogicznie do “wirusowej” hemaglutyniny istnieje duża liczba kupnych badań testowych, które udowodnią dokładnie rezultat, tzn, dokładnie wykażą typ neuraminidazy, tak jak przypuszczali to przewidujący wirolodzy.
Tak więc nic dziwnego, że padły przypuszczalnie na H5N1 indyk 73 letniego rolnika Dimitris Kominaris z położonej we wschodniej części Morza Egejskiego wyspy Inousses znikł bez śladu. Nie napłynęły też żadne będące dowodem materiały z osławionego laboratorium w Grecji. Jednakże prorocze media zdążyły poinformować, że pierwsza próba potwierdziła przypuszczenia. Aby udowodnić H5N1 nie potrzeba w rzeczywistości żadnych prób, ponieważ jak w przypadku wszystkich innych podejrzeń o epidemie chodzi o zaplanowaną z politycznych powodów akcję mającą wywołać strach. W mediach pokazywane są ustawicznie zdjęcia na temat ptasiej grypy – oraz wirusy grypy. Niektóre z tych zdjęć ukazują okrągłe wytwory. Czy to nie wirusy? Nie! Po pierwsze te okrągłe wytwory, które mają być rzekomo wirusami grypy są rozpoznawalne dla każdego biologa molekularnego, to sztucznie wytworzone cząsteczki składające się z tłuszczu i białka. Laicy mogą to sprawdzić, pytając o publikację naukową w której ukazały się te zdjęcia, czy zostały opisane a ich skład został udokumentowany. Taka publikacja nie istnieje. Po drugie zdjęcia mające pokazywać wirusy ptasiej grypy są dla każdego
biologa czytelne i pokazują części składowe komórek lub całe komórki znajdujące się właśnie trakcie eksportu lub importu części składowych komórki lub przemiany materii.
Laik może to bardzo łatwo sprawdzić, pytając o publikacje z których pochodzą te zdjęcia: nigdy nie o trzyma takich publikacji. Klika wywołująca strach niechętnie zdradza podstawy swoich interesów, czyli oszustwa na próbach laboratoryjnych i doświadczeniach ze zwierzętami. W przypadku zadawania pytań w agencjach fotograficznych lub w dpa o źródła pochodzenia zdjęć, wszyscy powołują się na amerykański urząd epidemiologiczny CDC należący do Pentagonu. Z tego miejsca pochodzi też jedyne zdjęcie domniemanego H5N1. Zdjęcie pokazuje przekrój poddłużny i jednocześnie poprzeczny rurek i komórek, które są uśmiercane w próbówce. Rureczki zwane są w języku fachowym mikrotubuli i służą do transportu, a także komunikacji w komórce oraz przy podziale komórki. Pokazano jednak, że H5N1 zabija embriony kur i można go hodować w jajkach.
Gdzie jest więc pies pogrzebany? Takie eksperymenty stosowane są już od ponad 100 lat, w celu udowodnienia istnienia różnych “wirusów”, np. także dla “udowodnienia” wirusa ospy. Wstrzykuje się przy tym przez skorupę jajka ekstrakty do embrionu. Zależnie od tego jaka dawka zostanie podana i w które miejsce embriona trafi rzekomo zainfekowany ekstrakt, embrion umrze odpowiednio wcześniej lub później. Umarłby tak samo w przypadku, gdyby ekstrakty byłyby wcześniej wysterylizowane. Takie zabijanie podawane jest przez wirologów po pierwsze jako bezpośredni dowód istnienia danego wirusa, po drugie jako dowód zdolności jego rozmnażania i po trzecie jako dowód jego izolacji. W ten sposób z unicestwionych kurzych embrionów, które w ciszy i w milionach giną u producentów szczepionek, produkowane są różnorodne szczepionki. Poza kurzymi embrionami zabija się też komórki w probówkach, aby obumieranie tych komórek wykorzystać jako dowód na istnienie, rozmnażanie się i izolację chorobotwórczego wirusa. Nigdzie jednak nie zostaje wyizolowany, sfotografowany pod mikroskopem elektronowym, a jego części składowe przedstawione w procesie zwanym elektroforezą.

Co więc zabija zwierzęta w doświadczeniach ze zwierzętami, jeżeli nie H5N1?

- Także tutaj trzeba przyjrzeć się publikacjom, w którym opisane są owe próby na zwierzętach. Kury w ciągu trzech dni zostają powoli uduszone poprzez podanie płynu przez tubus w tchawicy. W podbrzusze małych małpek na 30 dni przed przypuszczalną infekcją zostaje implantowany nadajnik temperatury, 5 dni przed spodziewaną infekcją umieszczane są w komorze z podciśnieniem powietrza i w przypadku tzw. infekcji wtłacza się młodym zwierzętom poprzez tubus do krtani w przeliczeniu na człowieka 8 kieliszków płynu. Dawki tego samego ekstraktu z obumierających, a więc zepsutych komórek, wstrzykiwane są zwierzętom do obydwu oczu i do migdałów. Wielokrotnym płukaniem oskrzeli wywołuje się u zwierząt duszenie itp. Wynikające z tego uszkodzenia i okaleczenia podawane są także jako rezultat H5N1. Informowałem o tym poprzez osobistych referentów wcześniejszą minister ds. obrony konsumentów Panią Künast oraz obecnego ministra Trittin, podających się za obrońców zwierząt. Bez jakiejkolwiek reakcji. Zrekonstruowano jednak wirus grypy hiszpańskiej i stwierdzono również, że jest to wirus ptasiej grypy! To co zostało jakby genetycznie zrekonstruowane, jest niczym innym jak modelem plazmy zarodkowej wirusa grypy. Wirus grypy nigdy nie został wyizolowany, nigdy też nie została wyizolowana genetyczna substancja wirusa grypy. Wszystko, co zostało zrobione, jest do wykonania przy pomocy biochemicznej metody rozmnożeniowej “polimeraza – reakcja łańcuchowa” substancji dziedzicznej. Przy pomocy tej metody jest też możliwe rozmnożenie, nigdy wcześniej nieistniejącej plazmy zarodkowej. Przy pomocy tej techniki możliwe jest także manipulowanie genetycznym odciskiem palca, to znaczy sprawdzanie kogoś w sposób identyczny lub różny co do “znalezionej” próby. Tylko jeśli znaleziona zostanie bardzo duża ilość plazmy zarodkowej do porównania, genetyczny odcisk palca daje pewne prawdopodobieństwo zgodności, pod warunkiem, że próba
zostanie przeprowadzona prawidłowo. Dr Jeffery Taubenberger, któremu przepisuje się przypuszczenia dotyczące rekonstrukcji wirusa, który wywołał pandemię w 1918 roku, pracuje dla Armii Stanów Zjednoczonych i poświęcił tej pracy ponad 10 lat, aby na podstawie próbek pobranych z wielu zwłok ludzkich stworzyć krótkie odcinki plazmy zarodkowej, posługując się w tym celu biochemiczną techniką rozmnażania PCR. Z wielu stworzonych kawałków wyszukał sobie te, które najbardziej były zbliżone do substancji genetycznej modelu wirusa grypy, a następnie opublikował wyniki swoich badań. W żadnych zwłokach nie widziano wirusa, nie został też on udowodniony ani też nie została wyizolowana niewielka ilość plazmy zarodkowej. Przy użyciu techniki PCR stworzono z niczego fragmenty plazmy zarodkowej, która była nie do udowodnienia. Gdyby wirusy istniały i były w posiadaniu, można byłoby wyizolować z nich plazmę zarodkową, a nie zmuszać się przy pomocy PCR z trudem – w oczywistym oszukańczym zamiarze – do stworzenia tkanego dywanu będącego modelem substancji genetycznej wyobrażającej wirus grypy.

Jak laik może to sprawdzić?

- Istnieją przypuszczenia na temat tych krótkich odcinków, które w rozumieniu genetyki nie są kompletne i które nie odpowiadają nawet definicji genu. Przypuszcza się, że być może razem tworzą całą plazmę zarodkową wirusa. Aby przejrzeć to oszustwo, trzeba tylko umieć dodać publikowane długości, aby stwierdzić, że suma długości poszczególnych kawałków, które razem powinny wykazywać całą wirusową plazmę zarodkową spodziewanego wirusa, nie odpowiada zamysłowi genomu modelu wirusa grypy. Jeszcze prościej jest zapytać, w jakiej publikacji można znaleźć zdjęcie wykonane mikroskopem elektronowym owego niby zrekonstruowanego wirusa. Taka publikacja nie istnieje. Przypuszcza się, że jak wykazały próby, ten pochodzący z roku 1918 wirus zabijałby bardzo efektywnie.
Co się w tym nie zgadza? Jeżeli embrionowi kurczaka wstrzyknę mieszankę składającą się ze sztucznie wytworzonych kawałków plazmy zarodkowej i białka prosto w serce, to wówczas umrze on wcześniej aniżeli po wstrzyknięciu obwodowym. Jeżeli komórki w probówce wystawione zostaną na działanie sztucznie wytworzonych cząsteczek plazmy zarodkowej i białka, wówczas zginą one wcześniej aniżeli zginęłyby w standardowych warunkach w próbówce, normalnie wykorzystywane jako dowód na istnienie, jako dowód na izolację i jako dowód na rozmnażanie przypuszczalnych wirusów. Na podstawie tej sztucznie wytworzonej substancji podawanej za wirusową, tworzone są w komputerze modele białek. Z tych modeli białek rekonstruuje się w komputerze wygląd całego wirusa.
To wszystko, ale cały świat wierzy, że można w laboratorium rekonstruować wirusy. Tak więc nie dziwi, że w odniesieniu do oświadczeń CIA i brytyjskich służb specjalnych M16 twierdzi się, że w Północnej Korei reżim północnokoreański może wytworzyć jeszcze bardziej śmiercionośne wirusy grypy niż H5N1.
Jakie wnioski można z tego wyciągnąć? Ponieważ nie znaleziono domniemanego szefa El Kaidy, Bin Ladena, po arabsku El Kaida oznacza tylko drogę i przed nagłą modernizacją zagrożonych zawaleniem nowojorskich wieżowców nie było słychać o tej organizacji, u Saddama nie znaleziono żadnej masowej broni takiej jak spodziewane wirusy ospy, które były powodem drugiej wojny irackiej i ponownie przypuszcza się istnienie śmiertelnych wirusów, jest w końcu jasne, kto w rzeczywistości jest terrorystą, a kto w rzeczywistości zamachowcem samobójcą: wszyscy, wzniecający wirusową panikę i biorący w niej czynny udział! Podczas ogłoszenia przez WHO pandemii wirusa grypy w planach pandemii przewidziano możliwość załamania się opieki i porządku publicznego. Szacowane liczby mówiące o około 100 milionach zabitych należy brać poważnie. Wśród zagrożonych widzę wszystkich mieszkańców domów starców, którzy w całym chaosie i załamaniu się systemu opieki, a tym samym porządku publicznego, będą pierwszymi oprócz małych bezbronnych, pozbawionych opieki dzieci. Trudno sobie wyobrazić, jeżeli twórcy epidemii ogłosiliby alarm podczas zimy.

Czy środek Tamiflu, zakupiony obecnie z pieniędzy podatników i przechowywany w zapasach dla ludzi chroni przeciwko ptasiej grypie?

- W to, że środek ten chroni przeciwko grypie, nie wierzy nikt. Tamiflu ma działać jako hamulec dla neuramidazy. Hamuje w organizmie funkcje cukru kwasu neuraminowego, który jest współodpowiedzialny za napięcia w górnych obszarach komórki. Wymienione w ulotce Tamiflu działania uboczne są nieomal identyczne z symptomami ciężkiej grypy. Masowo więc robi się zapasy z lekarstw wywołujących te same symptomy, co występujące przy rzeczywistej grypie – ustępujące po siedmiu dniach leczenia lub po tygodniu bez leczenia. Jeżeli Tamiflu podane zostanie chorym osobom, należy liczyć się z dużo cięższymi objawami, niż te, które występują przy normalnej grypie. Jeżeli pandemia ogłoszona zostanie wśród ludzi, wiele ludzi przyjmie to lekarstwo w tym samym czasie. Wówczas będziemy mieli rzeczywiście jednoznaczne symptomy epidemii Tamiflu. Należy się także spodziewać ofiar Tamiflu i zostanie to zaliczone do zagrożenia ptasią grypą oraz największej troski państwa o zdrowie jego obywateli. Tutaj odegrany zostanie wypróbowany wzór AIDS. W Hiszpanii na ulotkach do leków przeciwko AIDS napisano, że nie wiadomo, czy symptomy wywołane zostają wirusem czy lekiem.

Czy nie będą zalecane żadne ogólne szczepienia lub specjalne przygotowane szczepienia przeciwko ptasiej grypie?

- Nie zalecam szaleństwa. Każda szczepionka zawiera toksyny, działające ustawicznie z bardziej lub mniej trwałymi szkodami. Ustawa ochrony przed infekcją wymaga spełnienia wymogu uzasadnienia, czyli potwierdzenia faktu istnienia zarazku chorobotwórczego, np. wirusa. Ponieważ żaden z tzw. wywołujących chorobę wirusów nie może zostać potwierdzony jako istniejący, nie może dojść na podstawie prawa do szczepień przeciwko grypie, jak również przeciwko grypie ptasiej. W przypadku każdego szczepienia, które przeprowadzono po wejściu w życie z dniem 1.1.2001 w Niemczech prawa o ochronie przeciwko infekcjom, chodzi o czyn karalny ciężkiego okaleczenia ciała. Oczywiście nie zalecam podawania się za ofiarę przestępstw i zbrodni.

Kto według Was stoi za tym wszystkim, co obecnie przeżywamy?

- Na ten temat można tylko spekulować. Oczywiście przemysł farmaceutyczny cieszy się z dobrego interesu robionego na ptasiej grypie. W rzeczywistości każdy jeden stoi za tym szaleństwem. Sytuacja jest taka jaka jest. Mogło do tego dojść, ponieważ jako obywatele dopuściliśmy do tego, że nasze Państwo działa w ten sposób przeciwko ludziom, mimo, iż jest formalnie demokratycznym państwem prawa. Kto czeka na to, że przemysł farmaceutyczny zmieni tutaj coś dla dobra ludzi, czeka na próżno. Kto teraz się nie broni, żyje w błędzie. Każdy może pytać o dowody naukowe w ministerstwie zajmującym się sprawami konsumentów, ministerstwie zdrowia itd., które uzasadnią panikę związaną z ptasią grypą. Kto czeka na to, że zrobią to inni, nie powinien się dziwić, jeżeli ci inni nic nie zrobią, a sytuacja nie zostanie taka, jaka jest, lecz znacznie się pogorszy. W końcu my, obywatele, jesteśmy za to odpowiedzialni, my, którzy przez lata bezczynnie przyglądaliśmy się temu panującemu wokół nas szaleństwu i tolerowaliśmy je. Tutaj należy zacząć traktować poważnie odpowiedzialność społeczną, jeżeli nie chcemy ofiarować się i poddać się totalnemu panowaniu i chaosowi niekontrolowanej pseudonauki. Daj go do wypełnienia lekarzowi, który napiera na przeprowadzenie szczepionki. Dokument ten będzie Ci z pewnością pomocny. Zdobywajcie wiedzę zawczasu…

Czujesz się zdrowy? Tym lepiej!! Dowiaduj się właśnie teraz! Tylko w porę zdobyta wiedza umożliwia korzystanie z GNM.
Jak zostaniesz postawiony przed groźnie brzmiącą diagnozą, będzie Ci ciężko zacząć się uczyć…

(c)2007-2009 Germańska Nowa Medycyna
VIVA LA MEDICINA SAGRADA!
wszystkie prawa zastrzeżone, Amici di Dirk, dr med. mgr teol. Ryke Geerd Hamer
Czytaj więcej...

Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/sejmowe-przemowienie-minister-zrowia.html

Sejmowe przemówienie minister zrowia Ewy Kopacz - zadziwiające fakty.

A/H1N1 skandal ze szczepionkami, kłamstwa koncernów farmaceutycznych, Ewa KopaczSejmowe przemówienie pani Ewy Kopacz, polskiej Minister Zdrowia być może stanie się historyczną chwilą w walce z kłamstwami związanymi ze świńską grypą, koncernami farmaceutycznymi i szczepionkami przeciw A/H1N1.
Minister zdrowia zadaje po raz kolejny pytania:
- dlaczego koncerny farmaceutyczne zrzucają odpowiedzialność za ewentualne skutki uboczne szczepień na państwa, które chcą zakupić owe szczepionki?
- dlaczego od początku października nie pojawił się żaden, nawet najmniejszy przypadek skutków ubocznych szczepionek przeciw A/H1N1?
- dlaczego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w ogóle ogłosiła pandemię A/H1N1 tzw. świńskiej grypy gdy występowała ona u zaledwie setek osób, wiedząc, że rocznie na zwykła, sezonową grypę choruje około 1 miliarda ludzi (!!!), a umiera około 1 miliona (!!!)



Czytaj więcej...
Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/uwaga-na-szczepionki-zanim-dasz-sobie.html

Uwaga na szczepionki! Zanim dasz sobie wstrzyknąć truciznę, przeczytaj!

A/H1N1 - szczepionki, świńska grypa, niebezpieczne szczepieniaWirusolog dr Stefan Lanka mówi: `Każda szczepionka zawiera toksyny, działające ustawicznie z bardziej lub mniej trwałymi szkodami.'
Dr. Andew Moulden wyjaśnia dlaczego KAŻDA szczepionka jest zagrożeniem dla naszego życia.


Problemem jest reakcja organizmu na wstrzyknięte substancje obce.
Gdy, system odpornościowy jest nadmiernie stymulowany wsrzykniętymi substancjami to naczynia krwionośne (szczególnie te najmniejsze) sa zapychane i blokowane przez białe krwinki - żołnierzy, którzy są wysłani do zwalczania trucizn z szczepionki. W efekcie następuje blokowanie przepływu krwi, uszkodzenie naczyń krwionośnych, niedotlenienie komórek (mózg, serce itd), procesy usuwania odpadów i toksyn są hamowane, następuje gromadzenie toksyn w organizmie.
Uszkodzenia te sie kumuluj wraz z kolenymi szczepionkami.
W ten sposob szczepionki tworza chroniczne choroby.
Mozecie poczytac wiecej po angielsku na Rense.

Kolejna sprawa to nadchodzące zagrożenie z tytułu szczepień przymusowych na H1N1.
Szczepionka ta jest szczegolnie niebezpieczna z powodu bardzo wysokiej zawartosci substancji squalene.
Mozecie poczytac u Dr. Mercola, Dr True Ott, albo posluchac na YouTube Dr. K. Holtorf'a, ktory jest ekspertem od chorób zakaźnych.
Potwierdził on, że szczepionki zawierają toksyczne substancje.
Kilkaset razy większy poziom rtęci niż dopuszczalny w wodzie czy pożywieniu.
Potwierdził, że szczepionki powodują autyzm.
On widział zdewastowanych przez szczepionki ludzi.
On nie dal by swoim dzieciom tej szczepionki.

Czy wiesz, ze:
Aby ogłosić pandemie WHO specjalnie w tym celu zmieniła własną definicję pandemii.
Potem WHO nakazalo masowe szczepienia nieprzetestowana i niebezpieczna szczepionka -
tak sami napisali na swojej stronie. A mimo to nakazuja masowe szczepienia !!!
Szczepionka zawiera ZYWY oslabiony wirus i jest wyprodukowana nowa metoda (wirus hodowany u malp). Czy chcesz byc krolikiem doswiadczalnym?

W 1976 roku w USA zaszczepiono na swinska grype okolo 20 mln obywateli i okazalo sie, ze bylo kilkaset wypadkow smiertelnych oraz kilka tysiecy powiklan neurologicznych spowodowanych szczepionka.
Czy zastanawiales sie dlaczego tak duzo jest zachorowan na raka, autyzm i inne nowe choroby ?

Szczepionki dozylne niszcza naturalny system odpornosci czlowieka.

Jeden z producentow szczepionek - firma Novartis testowal na bezdomnych w Polsce szczepionke na ptasia grype. Wielu z bezdomnych zmarlo.

Jeden z producentow firma Baxter Int. jest odpowiedzialna za skandal szczepionkowy - skazili szczepionki na zwykla grype zywym wirusem ptasiej grypy - malo brakowalo, a mielibymy pandemie ptasiej grypy!!

Pierwsze ognisko grypy swinskiej wybuchlo w Meksyku kilkadziesiat kilometrow od ogromnej fabryki firmy Baxter.

Takich wypadkow/ przypadkow bylo wiecej. Nawet WHO wyslalo z Meksyku do Szwajcarii pojemnik z wirusem swinskiej grypy, ktory eksplodowal w pociagu Intercity w Szwajcarii !!

Została utworzona grupa ( http://www.facebook.com/group.php?gid=1114480 91846 ) której celem jest przetłumaczenie z języka angielskiego i udostępnienie wszystkim zainteresowanym dokumentu (opracowanego i złożonego w Austrii i już kilkunastu stanach USA, autorstwa dziennikarki śledczej Jane Burgermeister) wnoszącego oskarżenia kryminalne przeciwko Światowej Organizacji Zdrowia, firmom farmaceutycznym i odpowiedzialnym instytucjom w kraju w sprawie planowanych przymusowych szczepień przeciwko wirusowi tzw. świńskiej grypy / H1N1.

Zamiast szczepionek wole: srebro koloidalne, MMS, Echinacea, H2O2 - woda utenione, czosnek. cebule.

Przykladowa lista skladnikow szczepionek - po angielsku.

Aluminum,
Acetone,
Phenol,
Lead,
MSG,
Aborted Baby Tissue,
SV40 Cancer Virus,
Pig Blood,
Rabbit Brain,
Formaldehyde,
Glycerin,
Puss,
Retro Virus,
Fecal Matter,
Micoplasm,
Stealth Virus,
Human Diploid Cell Cultures,
Sucrose,
Soduim Chloride,
MSG,
Sodium Phosphate Dibasic,
Potassium Phosphate Monobasic,
processed gelatin,
EDTA,
Neomycin,
Fetal Bovine Serum,
Aluminum Phosphate,
2-phenoxyethanol,
Formaldehyde,
Glutaraldehyde,
Barium Chloride,
Polysorbate 80,
thimerosal(contains ethylmercury),
Tri(n)butyl Phosphate,
Polysorbate 80
Human diploid lung tissue,
Amino Acids,
Fetal Bovine Serum,
Neomycin,
Sorbitol,
Hydrolyzed Gelatin,
sodium dihydrogen phosphate dihydrate,
mineral salts,
Phenol Red,
chicken protein
squalene,
benzethonium..

komentarz z onet.pl
Czytaj więcej...
Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/profesor-maria-dorota-majewska-o.html

Profesor Maria Dorota Majewska o szczepionkach

Wywiad z profesor Profesor Marią Dorotą Majewska porusza bardzo poważny temat szczepień i szczepionek.


FNBG.ORG przedstawia ekskluzywny wywiad z prof. M.D.Majewskiej - jednego z niewielu wybitnych polskich naukowców, którzy mają odwagę opowiedzieć się za rozsądnym podejściem do szczepień. Całość wywiadu będzie dostępna wkrótce. W wywiadzie dowiesz się:co to jest szczepionka,co zawiera, za i przeciw szczepieniom, czy szczepienia są obowiązkowe, czym jest świńska grypa, jak zapobiegać zakażeniu, inne. Więcej info na temat wywiadu na http://www.kodeks-a-zdrowie.pl

Profesor Majewska o szczepionkach




A/H1N1
Czytaj więcej...

Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/rtec-w-szczepionkach.html

Rtęć w szczepionkach


O ile niemowlę wytrzyma kilka zastrzyków z thimerosalem, o tyle 30 (USA) niekoniecznie, co uwidocznia wzrost autyzmu (1:150 dzieci w USA do 1:1500 w Szwecji, która zakazała stosowania rtęci w szczepieniach już w latach 90-tych, dodatkowo szczepi mniejszą ilością, jak w Polsce, że o przymusie nie wspomnę.
Pani Ewa Kopacz ma moje pełne poparcie. Do przemyślenia:
"Wbrew prawu Freedom of Information Act', CDC oddała bazę szczepionkowych danych prywatnej firmie do ukrycia, deklarując ją poza zasięgiem dla naukowców. W 2001 Verstraeten otrzymał posadę u producenta szczepionek GlaxoSmithKline i opublikował swą pracę z CDC w r. 2003 po wielokrotnych przeróbkach danych i usunięciu z analizy danych większości dzieci uszkodzonych przez thimerosal. Choć jego pierwotne wyniki wskazywały, że uszkodzenia neurologiczne występowały 7 do 11 razy częściej u dzieci zaszczepionych thimerosalem, w jego ostatecznej publikacji ten związek został usunięty; pozostawiono tylko związek thimerosalu z tikami i opóźnieniem mowy (Verstraeten et al., Pediatrics 2003, 112 (5):1035-48). Verstraeten ukrył swój konflikt interesów, czyli fakt, że pracował wtedy dla GlaxoSmith Kline. Publikacja ta i zastosowane w niej fałszerstwo zostały ostro skrytykowane, a Verstraeten potem nieudolnie tłumaczył się ze swej manipulacji (Verstraeten, Pediatrics, 2004, 113(4): 932). Kennedy demaskuje skrzętnie ukrywane powiązania finansowe i biznesowe producentów szczepionek i wielu reprezentantów CDC, którzy podejmują regulacyjne decyzje dotyczące szczepień. Ten konflikt interesów zdyskredytował CDC jako instytucję, która ma stać na straży zdrowia obywateli USA."

W szczególności polecam:
(Verstraeten et al., Pediatrics 2003, 112 (5):1035-48)
(Verstraeten, Pediatrics, 2004, 113(4): 932).

Tak się robi "naukę", którą bezkrytycznie łyka "lud"...

komentarz znaleziony na onet.pl
Czytaj więcej...
Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/11/dan-winter-eggx-files-bliss-practice.html

Dan Winter - EggX Files & Bliss Practice

Dan Winter - EggX Files & Bliss Practice
Zaskakujący wykład Dana Wintera na temat DNA, ludzkiego pochodzenia...






























Czytaj więcej...
Link do tego artykułu:

http://www.nowyczlowiek.pl/2009/04/kabaa-nauka-i-percepcja-rzeczywistosci.html

Kabała, nauka i percepcja rzeczywistości

Wykłady Michaela Laitmana na temat kabały. Jak odnaleźć drogę do wyższej duchowości i czy jest to możliwe. Na te i inne pytania odpowiada jeden z najlepszych kabalistów - Michael Laitman.

Raw Michael Laitman zabiera nas na podróż w głąb tajemnicy Duszy Świata. Oprowadza nas po duchowej Jerozolimie. Mieście świętym, które buduje się wewnątrz człowieka - a dokładniej w jego sercu. Inspirująca i zachęcająca do duchowej wspinaczki prawdziwa historia opowiedziana prosto z ust kabalisty


Jeruzalem serca



Dr Michael Laitman wyjaśnia czym jest Światło w terminologii kabalistycznej i jak człowiek, który studiuje Kabałę przyciąga Światło w celu "naprawienia", "uzdrowienia" własnego ...

Co nazywamy światłem w Kabale?



Fragment lekcji zatytułowanej "Przyroda człowieka" z dnia 16 grudnia 2007r. w której Dr Michael Laitman wyjaśnia, na czym polegają studia nauki Kabały, czym różnią się od normalnych studiów każdej innej nauki. Raw Laitman wyjaśnia także w ten sposób, dlaczego kabalistów jest tak nieliczna grupa, pomimo tego, że w ostatnich latach zainteresowanie nauką Kabały ogromnie wzrasta...


Na czym polegają studia Kabały?





Wykład Michaela Laitmana

Reinkarnacja, według tego co mówi Dr Michael Laitman jest prawdziwym zjawiskiem, które może być postrzegane poprzez realne doświadczenie, w Nauce Kabały

Reinkarnacja



Wielcy Kabaliści w Historii
Dr Michael Laitman opowiada o największych kabalistach w historii - od Abrahama po Baal HaSulama



Czytaj więcej...
 
rrr

Obserwatorzy

Ewa Kopacz zaczyna walkę z Wielkim Bratem!

Prawda o szczepionkach i koncernach farmaceutycznych - wywiad z prof. Marią Majewską

Kilka słów od rdzennego Amerykanina

Plan Google - Google Masterplan

Stabilizacja Populacji - Kontrola Populacji