Nassim Haramein - "Przekroczyć horyznont zdarzeń" cz. II

święta geometria, Nassim Haramein
Druga część wykładu Nassima Harameina nosi tytuł "Od Makro do Mikro, Jednolite pole"
Rozpoczynając od meksykańskich piramid i "czworościanu w kuli" poprzez "równowagę wektorową" Buckminster Fullera Nassim pokazuje w jaki sposob doszedł do swego odkrycia geometrii Struktury Próżni i w jaki sposób łączy się ona z wirującą dynamiką czasoprzestrzeni, która odpowiada za kosmiczne cykle.
Dlaczego jednak "geometria próżni" pasuje do "Kwiatu Życia" wypalonego 10 tys. lat temu na ścianie świątyni Ozyrysa w Abydos? Dlaczego pasuje ona do niektórych "kręgów" pozostawionych przez kogoś w zbożu? No i znów powraca pytanie - czy faktycznie żyjemy w czarnej dziurze?

















Czytaj więcej...!

Nassim Haramein - "Przekroczyć horyznont zdarzeń" cz. I

święta geometria, Nassim Haramein
Pionierska praca naukowa Nassima Harameina - rezultat ponad 20 lat badań na polu różnych dziedzin takich jak: fizyka, fizyka kwantowa, kosmologia, biologia. Tym, którzy jeszcze nie zapoznali się z teoriami i pracami Nasima Harameina, zdradzę tylko, że w tematach które porusza, w znakomity sposób łączy fizykę z ezoteryką, znalazło się w nich miejsce dla czarnych dziur, piktogramów, podróży w czasie i właśnie energii i właściwości brył. Wszytko to przedstawione jest w sposób przystępny i nierzadko dowcipny. Wychodzi on poza naukowe dogmaty, przełamuje beton utartych schematów i rzuca zupełnie nowe światło na owe znane/nieznane struktury rzeczywistości.














Czytaj więcej...!

Janusz Lewicki, zasady kredytu społecznego.

Janusz Lewicki, kredyt społeczny, wolność, lichwa, banki
Wykład Wszechnicy Narodowej w Krakowie. Janusz Lewicki redaktor naczelny dwumiesięcznika Michael (Dla Tryumfu Niepokalanej Instytut Louisa Evena dla sprawiedliwości społecznej) - " Globalne oszustwo - drogi wyjścia - zasada kredytu społecznego". Wszechnica Narodowa wykład 5/2010 z dnia 30 października 2010.

Bez nowych zasad tworzenia pieniądza, nieopartych na ciągłym tworzeniu oprocentowanego długu, nie uda się nam nigdy wyrwać z błędnego koła pożyczania coraz to większych kwot na przeżycie Państwa, spłaty poprzednich długów i życia w coraz to większym ubóstwie. Zasady KREDYTU SPOŁECZNEGO pokazują jaką funkcję na rynku powinien pełnić pieniądz - środka płatniczego, nie tak jak jest to dziś, celu samego w sobie, za który umierają zaharowani na śmierć ludzie. Ukazana jest prawda stojącą za obecnymi stosunkami pomiędzy polityką, a bankami/bankierami, krótko mówiąc zmowa mająca na celu przyniesienie korzyści nielicznym, upodlając i zniewalając resztę. To się musi skończyć!





Czytaj więcej...!

Święty Ojciec Pio Orędzie dla Świata

Święty Ojciec Pio Orędzie dla Świata





Czytaj więcej...!

Zagadkowy wybuch energii na planecie Wenus - 27/28 grudnia 2011

rok 2012, eksplozja na Wenus, nauka, wiadomości
W dniach 27/28 grudnia 2011 amerykańska sonda SOHO, badając Słońce, zarejestrowała niesamowity obraz eksplozji na planecie Wenus. Eksplozja była bliźniaczo podobna do tych, które zdarzają się na Słońcu. Skąd wzięła się taka energia na planecie? Nie wiadomo i pewnie naukowcom nieprędko przyjdzie rozwiązać tą zagadkę. Znów widać jak mało wiemy o Świecie, w którym żyjemy.



Wybuch na Wenus
Czytaj więcej...!

Wywiad z Nassim'em Haramein'em - fizyczna rewolucja

fizyka kwantowa, atom, Nassim Haramein
Wywiad z Nassimem Harameinem przeprowadzony po otrzymaniu przez niego prestiżowej nagrody za najlepszy referat (podczas 9th International Conference CASYS'09 na University of Liège, Belgium).
Praca jego wyznacza nowy paradygmat w fizyce kwantowej, w którym jądro atomu traktuje się jako mini czarną dziurę.
Czytaj więcej...!

J. Korwin Mikke o kryzysie ekonomicznym, rządzie światowym, spiskach, GMO i masonerii

Janusz Korwin Mikke o kryzysie ekonomicznym, rządzie światowym, spiskach, GMO i masonerii - wywiad Mikołaja Rozbickigo - 21.08.2011
Czytaj więcej...!

Wywiad z Krzysztofem Jackowskim

Półtoragodzinny radiowy wywiad z 11.08.2011 z Krzysztofem Jackowskim, słynnym polskim jasnowidzem, który od kilku lat "przeczuwa" nadejście III Wojny Światowej oraz rozpad Unii Europejskiej.
Krzysztof Jackowski o przyszłości Polski i Świata w Radiu Bez Cenzury


Radio bez cenzury - www.radiobc.pl
Czytaj więcej...!

Bankowość islamska - sposób na pokonanie obecnej bankowej lichwy

pieniądze, kredyt społeczny, banki, dług, kryzys gospodarczy, bankowość islamska
Bankowość islamska - Pod pojęciem bankowości islamskiej kryje się system bankowy, który jest zgodny z zasadami prawa muzułmańskiego (szariat) oraz jego zastosowanie we wsparciu rozwoju gospodarek krajów i/ lub społeczności islamskich. Wśród zakazów określonych w prawie islamskim znajdują się m.in. zakaz lichwy, czyli bogacenia się na skutek pożyczania pieniędzy na wysoki procent (zakaz ten znajduje się również w Starym Testamencie) oraz inwestowania pieniędzy w działalność, której celem jest wytwarzanie dóbr i usług niezgodnych z podstawowymi wartościami islamu (np. produkcja broni czy alkoholu).

Zasady działania bankowości islamskiej

Kluczową cechą bankowości islamskiej jest więc rezygnacja z oprocentowania oraz odsetek. Źródłem zysku w takim modelu bankowości nie są odsetki ani kreacja długu kredytowego, ale produkcja dóbr i udział w zyskach z ich sprzedaży. Instytucje finansowe przekazują środki na rozwój sektora produkcji oraz usług. Tym samym pieniądze inwestowane są bezpośrednio w gospodarkę realną i w założeniu nie dochodzi do "sztucznej" kreacji pieniądza oraz do działań spekulacyjnych. Służą temu odpowiednio skonstruowane produkty bankowe, których główną cechą jest brak oprocentowania oraz odsetek. Do grupy podstawowych produktów bankowości islamskiej należy zaliczyć takie instrumenty jak Mudaraba, Muszaraka, Murabaha, Idżara, Kard Hasan.

Inwestowanie bezpośrednio w sferę realną gospodarki związane jest z ważną regułą, która towarzyszy inwestycjom w świecie islamu, tj. kierowaniem się interesem i wsparcie wspólnoty. Oznacza to, że nie jest możliwe np. finansowe wspomaganie produkcji pornografii, gdyż przedsięwzięcie to niszczy więzi rodzinne, społeczne, międzyludzkie.

Inną istotną cechą towarzyszącą bankowości bezodsetkowej jest solidarne dzielenie ryzyka kredytowego. Ma to swoje odzwierciedlenie w proporcjonalnym podziale pomiędzy bank i klienta przyszłych zysków lub strat z zainwestowanych środków.

Jak wspomniano powyżej bank działający w oparciu o model bankowości islamskiej nie pomnaża pieniędzy na zasadzie kreacji długów, ale operuje rzeczywistym kapitałem pochodzącym z depozytów. Deponent ponosi zatem rzeczywiste ryzyko, które daje mu prawo do udziału w realnie osiągniętym zysku. Wielkość zysku nie jest wcześniej znana, nie wynika bowiem z ustalonego wcześniej procentu tylko z zysku wypracowanego w procesie gospodarowania. Zgodnie z bankowością islamską, bank i klient działają razem dzieląc między siebie zarówno zysk jak oraz ryzyko straty, jak i samą stratę.

Waga jest przywiązywana do równości stron i respektowania umów, również tych zawartych ustnie. Umowy nie powinny wprowadzać klienta w błąd tzn. powinny być zrozumiałe dla każdej ze stron.
Historia bankowości islamskiej

Pierwszy islamski bank powstał w Egipcie w 1963 roku i funkcjonuje do dziś. Spełnia raczej rolę społeczną niż bankową. Jego działalność została ograniczona do trzech podstawowych funkcji:

* kupna i sprzedaży towarów po cenach niższych od cen rynkowych
* oferowania usług społecznych: pożyczki tzw. dobroczynne (nieoprocentowane) na cele alimentacyjne, wypłacanie zasiłków dla osób w wieku emerytalnym niemających emerytur oraz dla inwalidów niemających rent
* uzyskiwania dobrowolnych datków (jałmużny) przeznaczonych na pomoc potrzebującym

pieniądze, kredyt społeczny, banki, dług, kryzys gospodarczy, bankowość islamska

Bankowość islamska w obliczu kryzysu finansowego

W obliczu globalnego kryzysu finansowego, którego skutki są podstawą do podważania zasad, na których opiera się tradycyjna bankowość systemu rezerwy cząstkowej, bankowość islamska stała się przedmiotem ożywionych dyskusji chociażby ze względu na dynamiczny (dwucyfrowy) wzrost. Jako główny czynnik przewagi bankowości islamskiej nad tradycyjną bankowością systemu rezerwy cząstkowej w czasach kryzysu finansowego wymienia się oparcie tej pierwszej na fundamentalnych zasadach moralnych, co przekłada się na następujące antykryzysowe kwestie:

* kraje islamskie nie poniosły strat wskutek inwestycji w instrumenty pochodne, gdyż korzystanie z tego rodzaju instrumentów jest zakazane i uznawane za obrót niematerialnym towarem.
* wierni wyznający islam zachęcani są do brania czynnego udziału w obrocie gospodarczym - takie działanie jest zgodne z wiarą muzułmańską gdyż prowadzi do ogólnego dobrobytu społeczeństwa.
* banki islamskie stabilizują gospodarkę, poprzez to, że same dysponują zrównoważonym stosunkiem aktywów do pasywów. Ich działalność powoduje, że kapitał w kraju staje się mniej spekulacyjny, jest inwestowany w realną sferę gospodarki

Rozwój bankowości islamskiej

Bankowość islamska przeżywa obecnie dynamiczny rozwój w wielu państwach świata. Największe banki zachodniej Europy (Citi Corp., Societe Generale, Deutsche Bank oraz Bank of England) tworzą własne oddziały islamskiej bankowości bezodsetkowej.

Państwem aktywnie wspierającym bankowość islamską jest Turcja.

Również w Polsce, wraz z coraz częstszymi inwestycjami pochodzącymi z krajów islamskich, sporadycznie pojawiają się niektóre formy pożyczek zgodnych z szariatem (np. murabaha)

źródło: www.wikipedia.org
Czytaj więcej...!

Edukujmy ludzkość o przyczynach biedy, żeby rozumnie je zwalczyć i pokonać

Święty Michał, kredyt społeczny, Louis Even
Ojciec Kouassi Jean Marie N’Guessan

Abidżan, Wybrzeże Kości Słoniowej

Wystąpienie z okazji zakończenia seminarium
i otwarcia Kongresu Pielgrzymów św. Michała, niedziela
4 września 2011 r.

Wasze Ekscelencje

Wielebni Ojcowie

Pani Thérese Tardif, dyrektor generalna Domu św.
Michała, panie Marcelu Lefebvre, dyrektorze Pielgrzymów
św. Michała, pani Lucie Parenteau, sekretarz generalna
Domu św. Michała

Drodzy przyjaciele Pielgrzymi

Z wielką przyjemnością zwracam się do was w momencie,
w którym tydzień nauki zainicjowany przez Instytut
Louisa Evena kończy się, ustępując miejsca Kongresowi
Pielgrzymów św. Michała. Chciałbym razem z wami
spojrzeć retrospektywnie na to, czym był ten tydzień nauki,
aby podkreślić wartość, jaką stanowi dla nas, chrześcijan,
a zwłaszcza wskazać miejsce i rolę naszych krajów
i społeczeństw obecnej doby. Słowa które usłyszycie,
są krzykiem serca. Z góry przepraszam tych, którzy odczują
je zbyt mocno.

1. Spojrzenie retrospektywne na miniony tydzień
nauki

Przeglądając lekturę zajęć mienionego tygodnia,
chciałbym dokonać terminologicznej i semantycznej
analizy użytych zwrotów. Jeśli powiem PSD, PVD, PE
te terminy nie będą miały znaczenia dla wielu osób. Ale
zrozumieją je wszyscy gdy powiem: kraj zacofany gospodarczo
(PSD – pays sous-développé/economic underdevelopment),
czy kraj rozwijający się (PVD – pays
en voie de développement/developing country), czy rynki
wschodzące (PE – pays émergeant/emerging markets).
Te terminy różnią się jakościowo, ponieważ kraj zacofany
gospodarczo, to nie to samo, co kraj rozwijający się, czy
kraj wychodzący z biedy. Tak oto nasze kraje afrykańskie
są kwalifikowane przez tych, którzy przywłaszczyli sobie
prawo do oceniania naszych krajów. Ale niezależnie od
używanej terminologii, posiada ona też stopniowanie pozytywne,
co daje nadzieję na lepszą przyszłość. Ale na
jak długo? Oceńcie to sami.

Od pewnego czasu jest moda na nowy twór terminologiczny
PPTE – biedny kraj bardzo zadłużony (PPTE
– pays pauvres tres endettés/Heavily Indebted Poor Countries),
neologizm uwłaczający zarówno w fonetyce jak
i semantyce. PPTE to nie tylko kraje biedne, nie tylko
zadłużone, bo nie dość że biedne, są na swoje nieszczęście
zadłużone. Ażeby skorzystać z możliwości zredukowania
długów, muszą spełnić okrutne i nieludzkie wymagania
inwestorów.

Innymi słowy, musimy się upokorzyć. Czy my musimy
być nieludzko traktowani? Skądinąd ten dług został
już spłacony w formie procentów złożonych, a my wciąż
nie przestajemy go spłacać. Jeśli Duch Św. nam nie pomoże,
sami się tych długów nie pozbędziemy. Ale nie
można popadać w rozpacz. I tu jest miara wartości tego
tygodnia nauki, która mówi nam: nie rozpaczajcie, nie ma
czasu na pesymizm. Czy nie słyszycie śpiewu nadziei?
To Białe Berety nucą tę nadzieję, że najlepsze jest przed
nami.

2. Przyszłość będzie taka, o jakiej zadecydujemy

Sobór Watykański II postuluje, że świeccy powinni
brać czynny udział w budowaniu Kościoła, gdyż księża
nie mogą sprostać mnożącym się wołaniom o pomoc.

Drodzy Pielgrzymi św. Michała! Podobnie jak Chrystus
powołał swoich apostołów, tak powołał was, wyznaczając
wam misję: „Pójdźcie za mną, a uczynię was rybakami
ludzi”. Nie pozwólcie, żeby trud, jaki wiąże się z
przyjściem z pomocą naszemu bratu w potrzebie, nie stał
się waszym alibi do nieudzielenia mu pomocy. Jeśli czujecie
się słabi, Bóg doda wam sił.

Zauważyliście, że brak pokory, brak akceptacji różnic,
egoizm, pycha są powodem niechęci, nienawiści i
konfliktów sprytnie podtrzymywanych przez pieniądze,
których nam brak do budowy naszych krajów, a które płyną
rzeką, gdy chodzi o wojnę. Pewnego dnia pozbędziemy
się tego systemu, bo niezależnie jak długa jest noc,
zawsze kończy się porankiem.

Jego Ekscelencja Basile Mvé Engone

Arcybiskup Libreville, Gabon, Afryka

Przewodniczący Caritas

Przemówienie wygłoszone podczas Kongresu
Pielgrzymów św. Michała

Gabon jest zaszczycony możliwością wzięcia udziału
w debatach na temat walki z ubóstwem. Ten kraj bogaty
w tropikalne lasy i niezliczone minerały jest eksploatowany,
jak większość krajów Afryki, przez korporacje międzynarodowe.


Przyjechaliśmy tu, aby zdobyć wiedzę o Kredycie
Społecznym i sposobie jego zastosowania w praktyce.
Co więc zrobimy po powrocie do Gabonu? Przeprowadzimy
kampanię uwrażliwienia ludzi na istniejący problem
– będziemy głosić, to czego nauczyliśmy się podczas
pobytu w Rougemont. Rozważymy ten problem
wraz z profesorami w dziedzinie finansów, ekonomistami
z uniwersytetu, którzy są naszymi przyjaciółmi i braćmi.
Będziemy z wami w kontakcie. W przypadku trudności,
będziemy was pytać o radę...

Jego Ekscelencja Philippe Ouédraogo

Arcybiskup Ouagadougou w Burkina Faso

Wasze Ekscelencje, Arcybiskupi i Biskupi

Drodzy Bracia w Kapłaństwie

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie

Łaska i pokój naszego Pana Jezusa Chrystusa niech
będzie zawsze z wami!

Według świętej Teresy od Dzieciątka Jezus: „Wszystko
jest łaską” oraz „Sam Bóg wystarczy”. Sprawmy więc,
aby ta celebracja Eucharystii była dziękczynieniem i
hymnem pochwalnym dla Boga, Źródła i Sprawcy wszelkiego
dobra.

To za Jego przyzwoleniem przyjechaliśmy do Instytutu
Louisa Evena dla Sprawiedliwości Społecznej na tygodniowe
wykłady z ekonomii demokratycznej w świetle
nauki społecznej Kościoła.

Drodzy Bracia i Siostry. Myślą przewodnią dzisiejszej
Ewangelii jest cierpienie, które musi poznać każdy uczeń
Chrystusa.

W czytaniu pierwszym, prorok Jeremiasz cierpi dla
Pana. Gorzko stwierdza, że słowa Pana sprawiają, iż ludzie
go krzywdzą i z niego szydzą. Jest bliski załamania
i myśli nawet o opuszczeniu „swego Boga”, który mu jest
tak bliski.

W tej perspektywie wiele osób nie odróżnia dobra od
zła, prawdy od kłamstwa. W imię prawdy można usprawiedliwić
brak tolerancji i okrucieństwo. Przykłady są
liczne.

W świecie relatywizmu rozkwita pogaństwo: „nowa
religia”, „religia społeczeństwa laickiego”, czy „wielka bitwa
wypowiedziana chrześcijaństwu przez laików”, jak to
określił były prezydent włoskiego Senatu. Zdejmują krzyże
w budynkach publicznych, wywierają presję na Kościół
katolicki do zmiany stanowiska w sprawach homoseksualizmu,
aborcji, eutanazji, antykoncepcji, ordynacji
kobiet, czy chcą zniszczyć chrześcijańskie wartości moralne.
Ta tyrania skierowana przeciwko wolności zarówno
indywidualnej jak i zbiorowej jest źródłem cierpienia.
Należy energicznie sprzeciwiać się temu niebezpieczeństwu,
które zagraża całej ludzkości. Trzeba wałczyć o
prawdę. Nikt nie jest zmuszany do bycia chrześcijaninem,
ale nie wolno też nikogo zmuszać
do praktykowania „nowej religii”.

Kościół Katolicki jest zdolny ożywić i krzewić
nowy porządek społeczny, ekonomiczny i
polityczny oparty na godności i wolności każdego
człowieka, i zapewnić pokój i sprawiedliwość.
Na tych samych wartościach oparta jest
doktryna Kredytu Społecznego.

W konkluzji przytoczę słowa św. Augustyna:
„Historia świata jest walką dwóch miłości:

. miłości własnej, aż do zniszczenia świata,


. miłości do bliźniego, aż do zaparcia się
samego siebie”.

I taki był wybór Jezusa: cierpienie… męka… ofiara
ze swego życia. Taki też powinien być nasz wybór
– naśladowanie Jezusa. I z Jego błogosławieństwem
staniemy się twórcami nowej ludzkości. Amen.

Jego Ekscelencja Philibert Tembo Mamaba

Biskup Budjala, Demokratyczna Republika

Kongo

W tę 23. niedzielę okresu zwykłego mam zaszczyt
celebrować Mszę św. Eucharystia jest najważniejszym
momentem tego Kongresu.

W dzisiejszej Ewangelii słuchaliśmy słów Jezusa,
który głosił nam dobrą nowinę: „Jeśli dwoje lub troje zbiorą
się w Moim imieniu, jestem z wami”.

Żywa obecność Chrystusa nie zależy więc od nas,
ani od naszej wartości czy liczby obecnych mężczyzn i
kobiet, ani od naszej rasy czy kultury, ani od języka którym
mówimy, ani od żadnych innych kryteriów oceny
człowieka. Esencją jest wiara w Jezusa Chrystusa.

Sobór Watykański II uczy nas, że podczas Mszy św.
Chrystus jest obecny w konsekrowanej Hostii, a także
w Słowie Bożym. Chrystus jest wśród nas przez obecność
wyświęconego Kapłana, a także w zgromadzeniu
wiernych biorących udział w Eucharystii. Oto bogactwo
Eucharystii.

Dodajmy od siebie, że Chrystus jest z nami, gdy pozyskamy
brata lub siostrę dla dobrej sprawy. Jako chrześcijanie
jesteśmy odpowiedzialni za naszych braci i siostry,
zwłaszcza za tych, którzy błądzą, żyją w grzechu
lichwy, wyzysku, za tych, którzy tworzą pieniądze w formie
długu, za tych, którzy są dyktatorami systemu ekonomiczno-
finansowego.

Dzisiejsza Ewangelia wskazała nam tych, za których
jesteśmy odpowiedzialni. O nich też dawali świadectwo
biskupi, księża i Pielgrzymi św. Michała podczas trwania
Kongresu.

Prośmy Matkę Bożą o pośrednictwo w naszej walce
z ubóstwem. Błagajmy Ją, aby nawróciła serca bankierów,
lichwiarzy, ateistów i wszystkich tych braci i sióstr,
którzy żyją w błędzie i grzechu. Tylko Bóg może zmienić
ich serca. A my musimy prosić Boga o łaskę dla nich.

Błagajmy Pana, aby kapłanów Kościoła, którymi my
jesteśmy i Pielgrzymów św. Michała, którymi wy jesteście,
wraz z całą rodziną tu zgromadzoną, uczynił narzędziem
Swojej łaski o lepsze jutro.


Jego Ekscelencja Jean Zerbo

Arcybiskup Bamako, Mali

Przewodniczący Komisji Episkopalnej
Sprawiedliwości i Prawa.
Przewodniczący Caritas

...Jako rezolucję podejmuję walkę z

ignorancją. Zdaję sobie sprawę, że
wiele błędów, które my, księża, popełniamy,
a dotyczy to też polityków, jest
spowodowanych naszą ignorancją.

Św. Paweł powiedział: „Korzeniem wszelkiego zła
jest miłość do pieniędzy”. A Jezus pyta: „Co da człowiekowi
zdobycie wszechświata, jeśli straci swoją duszę?”.
Więc moją personalną rezolucją jest walka z ignorancją
wśród naszych braci, to, co właśnie robimy teraz.


Jego Ekscelencja Jean Pierre Kutwa

Arcybiskup Abidżanu, Wybrzeże Kości Słoniowej

Dziękuję za zaproszenie pani Thérese Tardif, panu Marcelowi
Lefebvre i wszystkim Pielgrzymom św. Michała.

Dziękuję wam za pomoc. Wiecie, że Kościół Afryki jest
Kościołem żebraczym. Czeka, jak pisklęta w gniazdku, z
otwartymi dzióbkami, aż matka im przyniesie pożywienie.
Teraz my sami zaczniemy szukać pożywienia.
Po powrocie do kraju utworzymy
z grupą katolików BANK.

Finanse to bardzo niebezpieczny
teren. Choć na planie materialnym
jesteście słabi, nie przeraża was, że
walczycie z silnymi. Ale walka jest nierówna
także na planie duchowym. Tu
macie dużą przewagę, bo oni są demonami,
szatanem, mamoną. Walczycie z
Goliatem! Ale Bóg jest po waszej stronie
i Goliat będzie pokonany. Jeśli Bóg jest
z wami, kto może was zwyciężyć? Nikt.
Życzę wam, Pielgrzymi św. Michała, pomyślnych
wiatrów.


Jego Ekscelencja Pierre-Célestin Tshitoko Mamba

Biskup Luebo, Demokratyczna Republika Kongo

Członek Komisji Episkopalnej ds. Apostolstwa
Świeckich

Dziękuję za zaproszenie do Rougemont. Dziękuję za
zorganizowanie tego tygodniowego kursu Kredytu Społecznego.


Chociaż czytuję wasze czasopismo „MICHAEL” i
czytałem opowiadanie „Wyspa rozbitków”, wciąż nie rozumiałem
dlaczego, kiedy bankier pożyczył rozbitkom
pieniądze i żądał ich zwrotu wraz z odsetkami, ci zbuntowali
się. Czyż nie jest to normalne, że pożyczamy pieniądze
na procent?

U was zrozumiałem dlaczego rozbitkowie zbuntowali
się, i nie bez racji. Dzięki wam zrozumiałem istotę problemu.
Teoria, którą propagujecie, to pomoc człowiekowi,
aby stał się tym, kim w zamyśle Boga powinien być:
obrazem Boga. My, w Kongo, szukamy sposobu, aby wyciągnąć
naszych ludzi z nędzy.

Utworzyliśmy specjalną komisję do kontrolowania
kontraktów zawieranych między naszym rządem a międzynarodowymi
spółkami eksploatującymi nasze minerały.
Okazje się, że z transakcji 80% dochodów otrzymują
międzynarodowe korporacje, Kongo dostaje 18%. Żądaliśmy
zmiany kontraktu. Powiedziano: „Nie! Nie będzie
żadnych zmian”.

Kredyt Społeczny nauczył nas, jak rozwiązać ten problem.
Kredyt Społeczny to sposób na humanizację naszej
planety. To nie będzie łatwe, gdyż mamy niejednakowe
kryteria wartości. I ci o innych poglądach są silniejsi
od nas. To jest walka ze smokiem. Więc powtarzam słowa
Jana Pawła II: „Nie lękajcie się”. Nie lękajcie się, bo
Chrystus jest z wami.

Jego Ekscelencja Louis Portela Mbuyu

Biskup Kinkala, Kongo

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Konga
i ACERAC (Stowarzyszenie Episkopalne Regionu Afryki Centralnej)

Kongo, to kraj bogaty w minerały i ropę naftową, których
eksploatacja jest okryta tajemnicą. Z pomocą Komisji
Sprawiedliwości i Pokoju walczymy o jej ujawnienie.
Wiemy już, że dzisiejszy świat jest rządzony przez międzynarodową
finansjerę, której celem jest zdominowanie
świata i zniewolenie ludzi.

Gratuluję wam, że zdecydowaliście się prowadzić tę
walkę, bo to nie dotyczy izolowanej grupy ludzi, ale całej
ludzkości.

Czytałem rewelacyjne relacje Johna Perkinsa, który
został wysłany do Indonezji, aby zorientować się, w
jaki sposób finansiści Stanów Zjednoczonych mogą w
tym kraju inwestować. Perkins został poinformowany, że
oczywiście będzie zbudowana infrastruktura, kraj zostanie
zelektryfikowany, czym zadłuży się po uszy pozostając
na łasce wybranej grupy ludzi. I o to właściwie chodzi.

Dziękujemy więc Bogu za Louisa Evena, Panią Gilberte
Côté-Mercier, pana Gerarda Mercier, za wszystkich
założycieli waszego ośrodka i dziękuję wam wszystkim
za zaangażowanie się w sprawę sprawiedliwości.

Z radością wysłuchałem, że np. w Stanach Zjednoczonych
i Polsce są uniwersytety, które oferują kursy
Kredytu Społecznego. To bardzo ważne. Wiedzę tę należy
propagować wśród całego społeczeństwa, aby poznało
zło obecnego systemu ekonomicznego. To jest zgubny
system, który trzeba zwalczać. Niech nastanie światłość!

opr. redakcyjne

Czytaj więcej...!

Przepowiednie Baby Vangi

Baba Vanga, przepowiednie, rok 2012, III wojna światowa
Baba Vanga. Naprawdę nazywała się Wangelia Pandeva Dimitrova, ale wszyscy w Bułgarii znali ją, jako "Baba Wanga" albo po prostu Wanga. Najpierw mieszkała w Strumicy, a pod koniec życia przeniosła się do bułgarskiego miasta Petricz. W jej życiorysie jest wiele znaków zapytania, a największą tajemnicą owiana jest początek jej ślepoty. Według jednej z wersji w młodości porwał ją raptowny huragan, uniósł w powietrze i rzucił na ziemię. Jej oczy zalepił piasek, który sprawił, że już nigdy nie odzyskała wzroku. Wiadomo, że przebywała w ośrodku dla ociemniałych w mieście Zemun, a jej zdolność jasnowidzenia jej ogromną popularność w Bułgarii. Przepowiednie jasnowidzącej Wangi

BABA VANGA


Podczas II Wojny Światowej odwiedziło ją wiele osób, którym trafnie powiedziała, jaki los spotkał ich bliskich. Podobno 8 kwietnia 1942 był u niej także bułgarski car Borys III. Wanga zmarła 11 sierpnia 1996 r. Jej pogrzeb zgromadził tłumy, wśród których znajdowało się także wielu dygnitarzy. Jej ostatnią wolą było, aby w jej domu otworzyć muzeum, które zgodnie z jej wolą zostało otwarte 5 maja 2008 r.

Jej przepowiednie były zdumiewająco trafne. I tak bezbłędnie przewidziała upadek Związku Radzieckiego, katastrofę w Czarnobylu czy zwycięstwo Borysa Jelcyna w wyborach. Wcześniej bezbłędnie określiła datę dojścia do władzy Hitlera i początek II Wojny Światowej. Jej wizje zawierały opis śmierć Stalina, a także, - co może zdumiewać - zatonięcie Kurska. Na długo przed tą katastrofą wymieniła nazwę feralnego okrętu podwodnego.

Nie potrafiła mówić poprawnie po bułgarsku, a jedynie posługiwała się rzadko spotykanym dialektem pochodzącym z Macedonii. Jej wizje zawdzięczamy jedynie bliskiej rodzinie, która zaczęła je spisywać, kiedy okazało się, że są trafne.

Niezwykłe, jak tłumaczyła swoje zdolności. Jej zdaniem kontaktowała się z jakimiś bytami duchowymi, niewidzialnymi dla zwykłych ludzi, które można obserwować jedynie owym słynnym "trzecim okiem". To one przekazywały jej ważne informacje dotyczące przeszłości i przyszłości. Zaskakująco dużo poświęcała uwagi "ludziom z gwiazd".

Zdarzało się jej, że pokazywała na niebo mówiąc, że przeleciał "ich pojazd", który ona mogła dostrzec w sposób pozazmysłowy, a był on niewidoczny dla zwykłych ludzi. Kiedyś zapytana o przyszłość powiedziała, że za ok. 200 lat dojdzie do kontaktu ludzi z obcymi cywilizacjami, choć ich przedstawiciele od tysięcy lat bywają na Ziemi.

Czasami podawała datę przyszłych wydarzeń. Według jednej z wersji jej zdaniem w 2010 wybuchnie III Wojna Światowa, której tragiczny przebieg będzie początkiem nowej, wspaniałej ery w dziejach ludzkości. Mówiła także, że po roku 2020 ludzie odbędą szczęśliwy lot na Marsa. Przewidywała jakiś absolutny Armagedon, który ma się wydarzyć w roku 3797, przed którym to rokiem ludzie przyszłości opuszczą w statkach kosmicznych Ziemię. Niezwykłe jest to, że taki sam rok podaje Nostradamus jako "dzień końca". Zbieżność zadziwiająca.

Jej postać jest jednak w Polsce mało znana i chyba warto choć w tym krótkim tekście zarysować jej postać. Głównym źródłem są portale rosyjskojęzyczne.

2010 - Trzecia Wojna Światowa, która rozpocznie się w listopadzie i zakończy w październiku, 2014 roku. Rozpocznie się dość typowo - od prowokacji i lokalnej wojny, gdzie zostanie użyta broń chemiczna (i/lub nuklearna).

(wg kalendarza Juliańskiego: nasz obecny 23 listopad, to 10 listopad = mały konflikt pomiedzy Korea Południowa i Pólnocna)

2011 - W wyniku opadu radioaktywnego północna półkula Ziemi będzie niemal pozbawiona fauny i flory. Następnie wrogowie zaczną chemiczną wojnę przeciwko pozostającym przy życiu Europejczykom.

2014 - Większość ludzi (na półkuli północnej) zginie w wyniku raka i innych chorób skóry spowodowanych naprominiowaniem i chemikaliami.

2016 - Europa prawie w całości wyludniona.

2018 - Chiny stają się potęgą światową. Wydobycie ropy naftowej się kończy.

2023 - Niewielkiej zmianie ulega orbita Ziemi.

2028 - Zostanie wynalezione nowe źródło energii. Panuje głód. Zostaje wysłany załogowy statek na Wenus.

2033 - Tereny polarne topnieją. Podnosi się poziom oceanów.

2043 - Europa i świat zaczynają się ekonomicznie odradzać. "Europa w większości muzułumańska".

2046 - Każdy ludzki organ może być stworzony od podstaw. Transplantacja ogranów staję się najbardziej efektywną metodą leczenia.

2066 - Podczas ataku na "Muzłumański Rzym", Stany Zjednoczone użyją nowego typu broni - "broń klimatyczna". Konsekwencją jej działania jest całkowite ochłodzenie klimatu na terytorium wroga.

2076 - "Bezklasowe społeczeństwo".

2084 - Nautra wraca do życia po wojnie nuklearnej.

2088 - Pojawia się nowa choroba - ludzie starzeją się w ciągu chwili!

2097 - Ludzie znajdą lekarstwo na ww. chorobę.

2100 - Pojawia się sztuczne słońce oświetlające ciemną stronę Ziemi (tą, zwykle pogrążoną w ciemnościach nocy).

2111 - Ludzie są w stanie łączyć elektronikę i ludzki organizm. Powstają cyborgi.

2123 - Wojny lokalne między mniejszymi państwami. Wielkie mocarstwa pozostają obojętne.

2125 - Na Węgrzech odnotowuje się pierwszy kontakt z inteligentną cywilizacją spoza Ziemi.

2130 - Ludzie rozpoczynają budowę "podwodnej koloni".

2164 - "Zwierzęta zmieniają się w pół-ludzi".

2167 - Powstaje nowy system religiny, który obejmie całą Ziemie.

2170 - Wielka susza.

2183 - Kolonia na Marsie staje się jądrowym mocarstwem i domaga się niepodległości od Ziemi.

2187 - Dwie, ogromne erupcje Wulkanów zostaną powstrzymane w ostatniej chwili zapobiegając tragedii.

2195 - Podwodna kolonia zostaje ukończona i nadaje się do życia.

2196 - Rasy azjatyckie i Europejskie zostaną kompletnie wymieszane.

2201 - Na Słońcu zwalniają procesy termojądrowe. Spada temperatura na Ziemi.

2221 - W konsekwencji poszukiwań pozaziemskiego życia ludzi natrafią na coś strasznego.

2256 - Zapomniany/zagubiony statek kosmiczny przenosi na ziemię nieznaną chorobę.

2262 - Planety stopniowo zmieniają swoje orbity. Mars jest bombardowany przez komety.

2271 - Zmianie ulegają pewne prawa fizyczne.

2273 - Wszystkie rasy na ziemi mieszają się. Powstaje nowa.

2279 - Ludzie odkrywają możliwość uzyskiwania energii "z niczego".

2288 - Ludzie potrafią cofnąć się w czasie. Kontaktują się też z obcymi.

2291 - Słońce słabnie. Pojawiają się koncepcje jego ponownego "aktywowania".

2296 - Ogromna eksplozja na słońcu. Zmienia się grawitacja. Stacje kosmiczne i satelity spadają na Ziemię.

2299 - We Francji masowe protesty przeciwko Islamowi.

2302 - Nowe i nieznane prawa oraz sekrety wszechświata zostają wyjawione.

2304 - Tajemnica księżyca zostaje odkryta.

2341 - "Coś strasznego" zbliża się do Ziemi.

2354 - Usterka jednego ze sztucznych słońc prowadzi do suszy.

2371 - Wielki głód.

2378 - Pojawia się nowa rasa ludzka.

2480 - 2 sztuczne słońca się zderzają. Ziemia pogrąża się częściowo w ciemności.

3005 - Wojna na Marsie. Trajektoria planety zostaje naruszona.

3010 - Kometa uderza w księżyc. Wokół Ziemi zaczyna krążyć pas planetoid.

3797 - Do tego czasu zniknie życie na Ziemi, jednak ludzkość będzie już na tyle rozwinięta aby zorganizować życie w innych układach planetarnych (o tym samym roku Nostradamus wspomina w swoich Centuriach, jako o końcu świata).

3803 - Nowa planeta jest stopniowa zaludniana. Klimat nowej planety ma wpływ na ludzi - mutują.

3805 - Wojna między ludźmi o surowce. Ponad połowa ginie.

3815 - Koniec wojny.

3854 - Rozwój cywilizacji praktycznie zatrzymuje się. Ludzie żyją stadami, jak zwierzęta.

3871 - Nowy prorok mówi ludziom o prawach, moralności i religi.

3874 - Nowy prorok zyskuje ogromne poparcie wśród ludzi. Powstaje globalna religia.

3878 - Ludzie całkowicie zapominają o nauce powierzając swoje życie prorokowi.

4302 - Powstają nowe miasta. Nowy kościół wspomaga naukę i technologię przez co jej rozwój gwałtownie przyspiesza. Naukowcy znajdują wspólne mechanizmy we wpływie wszystkich chorób na organizm człowieka.

4304 - Zostaje wynalezione niezależne lekarstwo na każdą istniejącą chorobę.

4308 - Dzięki mutacji ludzie są w stanie wykorzystać ponad 30% możliwości swoich mózgów. Uczucie zła i nienawiści przestaje istnieć.

4509 - Ludzie osiągają rozwój na tyle wysoki aby móc rozmawiać z czymś, co my nazywamy bogiem.

4599 - Ludzie osiągają nieśmiertelność.

4674 - Rozwój cywilizacji osiągnął swój szczyt. Liczbę ludzi żyjących na wielu planetach szacuje się na 340 miliardów. Ludzie zaczynają asymilować się z obcymi, inteligentnymi rasami.

5076 - Zostaje odkryta granica wszechświata. Co za nią - nikt nie wie.

5078 - Zostaje podjęta decyzja o przekroczeniu granicy wszechświata mimo, że 40% populacji jest przeciwko.

5079 - Następuje coś, co Vanga określa mianem końca świata.

Jasnowidząca Wanga

Wangelia Pandowa Guszterowa urodziła się 3 października 1911 roku w macedońskim mieście Strumica. Ojciec był Bułgarem, matka Macedonką. Wanga miała trzy lata, gdy osierociła ją matka. Kiedy straciła wzrok, ojciec wysłał ją do szkoły dla ociemniałych. Gdy umarła jej macocha, miała 17 lat, wtedy wróciła do domu, by zaopiekować się przyrodnim rodzeństwem. Większość życia spędziła w miejscowości Rupite. To było jej "miejsce mocy", stamtąd czerpała energię. Zmarła 11 sierpnia 1996 roku w szpitalu w Sofii.

Twierdziła, że darem jasnowidzenia Bóg wynagrodził jej ślepotę: - On pozbawił mnie ludzkiego wzroku, ale dał mi inne oczy, bym zobaczyła świat widzialny i niewidzialny. Bo Wanga, słynna bułgarska jasnowidzka, prawie całe życie była niewidoma. W dzieciństwie cudem przeżyła huragan, ale wirujące odłamki skał wybiły jej oczy. Kiedy po wypadku rodzice przenieśli się z dziewczynką do innej wsi, poruszała się tam bez trudu, jakby znała na pamięć każdy zakątek. Ale tak naprawdę dar jasnowidzenia objawił się u niej dopiero podczas drugiej wojny światowej. Sława prorokini podającej nazwiska żołnierzy, którzy przeżyją bądź polegną, błyskawicznie rozeszła się w Bułgarii. Pod jej domem gromadziły się tłumy chcących poznać przyszłość, odnaleźć zaginionych, zwalczyć chorobę. Przychodzili zwykli ludzie, politycy, nawet głowy państw.

Była "etatową" wieszczką Todora Żiwkowa, choć on oficjalnie temu zaprzeczał. Podejmowała za niego ważne politycznie decyzje, gdy telefonował do niej bez względu na porę lub kazał przywozić do siebie. To Wanga doradziła Żiwkowowi wymianę pieniędzy w Bułgarii w 1962 roku. - Przestańcie mędrkować! Jeśli nie chcecie, by państwo popadło w ruinę, wymiana pieniędzy jest konieczna - powiedziała mu wtedy.

Kiedy indziej pomogła władzom odnaleźć bezcenną ikonę, skradzioną z sofijskiej cerkwi. - Czy podejrzewacie kogoś? - spytała Wanga Żiwkowa. - Jeśli tak, przyprowadźcie go do mnie.

Przed jej obliczem stanęło trzech duchownych.

- Precz z tymi brudnymi łapami, które trzymasz skrzyżowane na piersiach! - krzyknęła gniewnie jasnowidzka do stojącego w środku. - To ty zabrałeś ikonę i dałeś ją temu, który stoi po twojej prawej stronie, a on przekazał ją temu, który stoi po lewej. Schowaliście ją razem! Po czym szczegółowo opisała miejsce, w którym ukryty był obraz.

Władze komunistycznej Bułgarii zrobiły na Wandze doskonały interes. Milicja dzień i noc strzegła jej domu i rejestrowała chętnych do spotkania ze słynną wizjonerką. Bułgarzy płacili 5 lewa, cudzoziemcy czterokrotnie więcej. Wanga dostawała z tego niewiele.

Może właśnie dlatego, że była żyłą złota, władze nigdy nie dały jej paszportu? Marzyła o wyjeździe do Paryża, do katedry Notre Dame, by tam spotkać się z matką, a właściwie - z jej nowym wcieleniem. Kiedyś we śnie Matka Boska opowiedziała Wandze, że jej matka - niegdyś żona faraona - odrodziła się w Paryżu. Prorokini opisywała potem szczegółowo Paryż, jego ulice, place, choć przecież nigdy ich nie widziała...

Niechętnie mówiła o przyszłości świata. Może dlatego, że jej proroctwa się sprawdzały? W czasach komunizmu Wanga często wieszczyła dygnitarzom ze Związku Radzieckiego. W 1969 roku przepowiedziała jego rozpad. Dziesięć lat później, w przededniu grożącej światu konfrontacji atomowej, uspokajała, że do tego nie dojdzie! - Za sześć lat w Rosji pojawi się nowy człowiek, świat zacznie się zmieniać od korzeni - powiedziała wtedy. Dokładnie po sześciu latach na scenie politycznej pojawił się Michaił Gorbaczow.

W 1988 roku Gorbaczow i Reagan spotkali się na rokowaniach rozbrojeniowych. Wanga rzekła wtedy: - Jesteśmy świadkami zdarzeń, które odmienią losy ziemi. Dwaj najwięksi przywódcy tego świata podali sobie ręce i zrobili pierwszy krok ku zapewnieniu światowego pokoju. Ale minie jeszcze wiele czasu, dużo wody upłynie... Przyjdzie "Ósmy", który definitywnie zapewni pokój całemu światu.

Kto będzie "Ósmym"? Wanga najprawdopodobniej mówiła o ósmym przywódcy rosyjskim lub amerykańskim. Kto wie, czy "Ósmym" nie będzie przywódca rosyjski? Wizjonerka zapowiadała powrót starej Rosji jako "gospodarza świata" i wielkiej potęgi, której wyższość duchową uzna nawet Ameryka. Byłoby to około 2030 roku.

W 1979 roku Wanga wieszczyła, że za około dwadzieścia lat w Rosji powstanie nowa religia, na wzór starodawnej indyjskiej filozofii Białego Bractwa. Obejmie cały świat, znikną wszystkie dotychczasowe religie. Serbscy jasnowidze Milosz i Mitar Tarabicz również przepowiadali opanowanie świata przez jeden język i wiarę. Także amerykański prorok Edgar Cayce powiedział: - Największa nadzieja świata weźmie swój początek od religii rosyjskiej. Od Rosji nadejdzie zbawienie świata.

Według Wangi dojdzie do III Wojny Światowej. Wszędzie będą się toczyć walki. Narody zaczną się kotłować jak w glinianym dzbanie, wielu ludzi zginie...! - opisywała prorokini nadejście apokalipsy. - W nowej, złotej erze zwykli ludzie będą podróżować do innych światów z prędkością dziesięciokrotnie większą od światła, tak jakby podróżowali autobusem. A za dwieście lat człowiek nawiąże kontakt z braćmi z innych planet...

Wanga twierdziła, że w Kosmosie istnieje cywilizacja doskonalsza od ludzkiej, od lat szukająca kontaktu z człowiekiem. Na niebie panuje wielki ruch statków kosmicznych, a ich piloci mówią do Wangi: - Przygotuj się na wielkie wydarzenia. Gdy w 1969 roku kosmonauci wylądowali na Księżycu, Wanga stwierdziła: - Nie mówili prawdy o tym, co tam zobaczyli.

Mało kto dawał wiarę jej słowom. Jednak wiele lat później NASA potwierdziło istnienie tajnych meldunków kosmonautów. Wreszcie naukowcy ogłosili, że być może na Marsie istnieją prymitywne formy życia.

Mówiła o losach świata, ale przede wszystkim pomagała zwykłym ludziom. W ciężkich chorobach i w błahostkach. Jak na przykład oficerowi straży granicznej, który zgubił pistolet. Wanga powiedziała mu, by przeszukał pewne ustronne miejsce w lesie, gdzie przebywał. Broń tam leżała...

Pomagała także sobie. Gdy złodzieje włamali się do jej domu, milicja zapytała: - No to powiedz, kto cię okradł? - Dzieci. Wszystko, co ukradły, przyniosą - odrzekła. I tak się stało.

Swoją niezwykłą wiedzę czerpała z rozmów z duchami zmarłych. Nie dawały jej spokoju. - Kiedy tylko zasnę, krzyczą: Wstawaj! Czas do pracy! - narzekała Wanga. Gdy przekazywały jej złe wieści, na przykład o czyjejś śmierci, stawały się agresywne i niebezpieczne: - Powiedz mu, powiedz, powiedz... - krzyczały na Wangę. Wtedy odwracała głowę i szeptała, by pacjent nie usłyszał. - Gdybym nie wyrzuciła z siebie strasznych wieści, mogłabym umrzeć - twierdziła.



Mimo to nie odpowiadała na wszystkie pytania.

- Gdybym mówiła ludziom wszystko, co wiem, od razu chcieliby odejść z tego świata. Każdy rodzi się ze swoim przeznaczeniem - mówiła Wanga. Milczała, gdy w swej wizji widziała czyjąś śmierć. Kiedyś jednak zrobiła wyjątek. Pewien profesor przygotowywał film o prorokini i chciał za wszelką cenę podważyć jej umiejętności. - Wango, nie jesteś żadnym fenomenem. Jesteś oszustką! Zabieram swoje rzeczy i odchodzę. Do zobaczenia za pół roku... - rzekł arogancko.

- Nie zobaczymy się... - odparła Wanga. - To twoje ostatnie pół roku!

Profesor zmarł na raka dokładnie sześć miesięcy później. Filmu o Wandze nie dokończył.

Miała wielu wrogów. Tak jak innych jasnowidzów i uzdrowicieli, ją także oskarżano o czary i związki z siłami nieczystymi. Tym bardziej że nigdy nie zgodziła się, by naukowcy zbadali jej zdolności. Jednak nie zdarzyło się, by komukolwiek zaszkodziła. Leczyła ziołami, uważała jednak, że każdy powinien się kurować "swoimi", rosnącymi na jego ziemi. Zamiast picia, zalecała polewanie się naparem.

Nigdy nie przeciwstawiała się medycynie. Uważała tylko, że nadmiar lekarstw szkodzi, bo "zamyka drzwi" naturze.

Twierdziła, że bliski jest dzień, kiedy rak i AIDS będą "skute żelaznymi łańcuchami". W składzie leku znajdzie się żelazo, którego brakuje w ludzkich organizmach. Przewidywała także wynalezienie innego lekarstwa na wiele nieuleczalnych schorzeń: z hormonów konia, psa i żółwia. - Bo koń jest silny, pies wytrzymały, a żółw długowieczny - tłumaczyła.

W 1990 roku Wangę odwiedził Anatolij Kaszpirowski. Zachwycony i onieśmielony jej fenomenem, nie mógł wykrztusić słowa. W końcu zapytał: - Jak się pani czuje?

- Jestem zmęczona... Ludzie mnie męczą. Codziennie nad moją głową "wisi" po dwieście osób - odpowiedziała.

Nic dziwnego: w ciągu 50 lat przez jej dom przewinęło się ponad pół miliona ludzi. Odmawiała tylko złym i kłamcom. Tych rozpoznawała swoim szóstym zmysłem i wyrzucała nie przebierając w słowach. By otrzymać przepowiednię, trzeba było przynieść kostki cukru trzymane przez noc pod poduszką.

Słynęła z gościnności. Co roku, 15 października, w dniu świętej Petki, którą uważała za swoją patronkę, przyjmowała setki gości w domku letniskowym w Rupite. Bogato zastawione stoły uginały się pod ciężarem niezwykłych potraw. Bo Wanga była nie tylko wieszczką i uzdrowicielką, ale także doskonale gotowała. W 1995 roku ciężka choroba unieruchomiła ją w łóżku. Zmarła rok później. Do końca życia zachowała jednak dar jasnowidzenia. Jej ostatnie słowa brzmiały: "Przestańcie się nienawidzieć, kochajcie się, bo wszyscy jesteście dziećmi moimi".

Opracowano na podstawie książki, Żeni Kostadinowej pt. "Proroctwa Wangi".



FUNDUSZ WANGI

Niektóre przepowiednie Wangi

* W 1944 roku Niemcy zabili syna pewnemu wieśniakowi. Znaleziono grób, ale ciała w nim leżące były tak zmasakrowane, że nie sposób było je zidentyfikować. Wanga, poproszona o pomoc powiedziała ojcu, że grób syna znajduje się gdzie indziej, na brzegu potoku, obok dużego krzaka. Gdy wydobyto ciało, w kurtce znaleziono dokumenty i fotografię syna.

* Po zakończeniu zdjęć do kosztownego, realizowanego w koprodukcji filmu zginęła jedna z taśm. W obawie przed międzynarodowym skandalem i ponownymi wydatkami poproszono o pomoc Wangę.

- Taśmę przez pomyłkę wyrzucono na śmietnik - powiedziała prorokini, wskazując dokładnie miejsce.

Taśma tam była.

* Przez kilka dni szukano zaginionego dziecka. Wanga powiedziała, że żywe i zdrowe przywiozą w sobotę do domu przedstawiciele władzy. Od rana pod domem tłum oczekiwał, czy sprawdzą się słowa wieszczki. Do południa nic się nie działo, część osób odeszła.

Wytrwali zostali nagrodzeni: w samo południe na podwórze wjechał milicyjny radiowóz z dzieckiem.



Rady Wangi

# Zasadźcie w ogrodzie kwiaty.

Dotykajcie ich i opiekujcie się nimi. Każdy ma swoją mądrość, która przenika do człowieka. Nie zrywajcie ich. Są jak słońce i jak kąpiel. Kiedy na nie patrzycie, doznajecie ulgi, przyjemności i zachwytu. Czy nie dostrzegacie, że płaczą gdy je zrywacie?

# Jedzcie mało.

Gdyby człowiek miał dużo jeść, natura wyposażyłaby go w dwa żołądki. Spożywajcie potrawy o jasnym zabarwieniu. Pijcie ziołowe herbaty. Zmniejszajcie ilość tłuszczu, ludzie zdrowi mogą nie jeść mięsa. Chociaż raz w tygodniu gotujcie pszenicę - jedzcie ją i pijcie wodę, w której się gotowała.

# Latem chodźcie boso.

Nie zrywajcie bezpośredniego kontaktu z ziemią; w ten sposób uchronicie się przed chorobami. Zawsze wieczorem myjcie nogi.

# Nie śpijcie na podłodze.

Tam są złe duchy, które mogą Wami manipulować.

# Pracujcie rano i w ciągu dnia.

Wieczorem siły wyższe nie pomagają człowiekowi, a bez ich udziału nic wielkiego nie da się stworzyć.



Te proroctwa się sprawdziły:

* początek drugiej wojny światowej

* śmierć cara Bułgarii Borysa III

* dojście komunistów do władzy w Bułgarii

* Praska Wiosna w 1968 roku

* śmierć Indiry Gandhi

* wojna w Nikaragui oraz Libanie



I na koniec, jej ostatnie słowa, wypowiedziane przed śmiercią:

"Nadejdą czasy cudów, kiedy nauka poczyni wielkie odkrycia w dziedzinie tego, co niematerialne. Będziemy świadkami nadzwyczajnych odkryć archeologicznych, które zasadniczo zmienią wiedzę o świecie starożytnym. Całe ukryte złoto wyjdzie na powierzchnię, opuszczając wody. Tak postanowiono z góry."
Czytaj więcej...!

Czy popierasz produkcję GMO - żywność modyfikowaną genetycznie?

Czy zaszczepisz się przeciw świńskiej grypie?

Czy weźmiesz udział w globalnej medytacji w danich 17-18 Lipca 2010?